TIRy w środę dwukrotnie przejadą przez Trójmiasto – będą utrudnienia

moto3m.pl 21 godzin temu

Przejadą przez Gdańsk i Gdynię dwa razy: w godzinach porannego i popołudniowego szczytu komunikacyjnego, w środę 7 stycznia. Ma to być w sumie kawalkada choćby 300 TIRów z całego kraju. W mieście spodziewane są utrudnienia w ruchu drogowym.

TIRy będą jechać bardzo wolno, jednym pasem jezdni, pod nadzorem policji. Przewoźnicy chcą w ten sposób zwrócić uwagę współobywateli na swoje problemy i zmusić zarządy portów morskich w Gdańsku i Gdyni do ulepszenia systemu odbioru kontenerów ze statków.

Protest przewoźników był zapowiadany z wyprzedzeniem. Trasa protestacyjnego przejazdu została uzgodniona z “drogówką”.

  • TIRy najpierw utrudnią przejazd drogami i ulicami Gdańska w godz. 8 – 10. Ruszą spod gdańskiego portu kontenerowego Baltic Hub. Będą jechać bardzo wolno ulicami: Kontenerową, Sucharskiego, drogą S7, Traktem Św. Wojciecha, al. Armii Krajowej (przejazd przez centrum miasta) i drogą S6 – w kierunku Gdyni.

Po przejechaniu Obwodnicy, już w Gdyni, uczestnicy protestu skierują się na ul. Eugeniusza Kwiatkowskiego i dalej – do ul. Janka Wiśniewskiego, pod terminale kontenerowe. Tam przewidziano postój, który potrwa dwie, maksymalnie 3 godziny.

  • Powrót do Gdańska rozpocznie się ok. godz.13. Pojadą trasą S6 do gdańskiego Węzła Karczemki, dalej Al. Armii Krajowej, ul. Okopową, Traktem Św. Wojciecha, przez Węzeł Gdańsk Lipce i Węzeł Gdańsk Port, aż do ul. Kontenerowej, pod terminale Baltic Hub. Przewoźnicy mają zamiar zostać co najmniej do wieczora, a według planu maksimum – choćby do soboty, 10 stycznia.

Pod terminalami kontenerowymi w Gdańsku i Gdyni będą odczytane żądania uczestników protestu.

Cała sytuacja jest skutkiem wielomiesięcznych perturbacji, związanych z organizacją odbioru kontenerów. Kierowcy muszą czekać godzinami, aż zostaną obsłużeni. Zmiany zaproponowane jakiś czas temu – przede wszystkim przez Baltic Hub (system godzinowych awizacji wizyt – VBS) – miały na celu usprawnienie i skrócenie czasu obsługi, ale tylko pogorszyły sytuację. Wielogodzinne przestoje w oczekiwaniu na obsługę, powodują iż kierowcy nie mają możliwości planowania pracy, a to z kolei pociąga za sobą częste opóźnienia w realizacji zleceń. Jeszcze jednym problemem jest to, iż Baltic Hub wprowadził dodatkowe opłaty za składowanie i pobieranie kontenerów.

Protestujący domagają się podjęcia działań kontrolnych wobec Baltic Hub i GCT, a także skierowania sprawy do UOKiK – w celu zbadania, czy dochodzi do nadużycia pozycji dominującej. Protestujący chcą też zapewnienia przewoźnikom drogowym równych i transparentnych zasad dostępu do infrastruktury portowej. Chcą ponadto wprowadzenia obowiązku, aby system awizacji pojazdów miał charakter wiążącej umowy cywilnoprawnej, chroniącej prawa przewoźników.

Źródło: Gdańsk.pl
Idź do oryginalnego materiału