Tak tracisz prawo jazdy. Wystarczy jedno kliknięcie

warszawawpigulce.pl 22 godzin temu

Na skrzynki e-mail i SMS-y trafiają wiadomości o rzekomych punktach karnych, niezapłaconych mandatach i „nowych przepisach ruchu drogowego”. W środku – link, który wygląda jak oficjalna strona rządowa. Ale wystarczy jedno kliknięcie, by stracić dane, a choćby prawo jazdy.

Fot. Warszawa w Pigułce

Jak wygląda oszustwo?

Schemat jest prosty i skuteczny:

  1. Otrzymujesz SMS lub e-mail z informacją:
    „Masz nowe punkty karne. Sprawdź, zanim stracisz prawo jazdy”.

  2. Klikasz w link, który kieruje na stronę łudząco podobną do gov.pl lub mObywatel.

  3. Podajesz dane – numer PESEL, numer prawa jazdy, login do banku, kod BLIK.

  4. Oszuści przejmują Twoją tożsamość i/lub wypłacają pieniądze z konta.

Co możesz przez to stracić?

  • Dane osobowe (PESEL, adres, dokumenty),

  • Dostęp do konta bankowego,

  • Zdolność kredytową (pożyczki na Twoje nazwisko),

  • Zaufanie urzędów — jeżeli oszust wykorzysta Twoje dane do np. fałszywego zgłoszenia utraty dokumentów.

Niektóre przypadki kończyły się… cofnięciem uprawnień, ponieważ na cudze dane złożono fałszywy wniosek o zniszczenie prawa jazdy.

Jak rozpoznać oszustwo?

  • Adres strony różni się drobnie od oficjalnego (np. gov-pl.net zamiast gov.pl),

  • Wiadomość zawiera błędy językowe, literówki, brak polskich znaków,

  • Pojawia się presja czasu: „ostatni dzień”, „natychmiast sprawdź”.

Co robić, jeżeli klikniesz?

  • Natychmiast zmień hasła do bankowości i profilu zaufanego,

  • Zgłoś sprawę na policję i do CERT Polska (incydent.cert.pl),

  • Zastrzeż dokumenty w banku lub przez stronę www.bik.pl.

  • Nowy sposób wyłudzania danych uderza w kierowców.

  • Policja ostrzega: nie klikaj w żadne linki z punktami karnymi.

  • Możesz stracić dane, pieniądze, a choćby dokumenty.

  • Lepiej sprawdzić stan punktów wyłącznie przez oficjalny gov.pl.

Idź do oryginalnego materiału