Narodziny dziecka: 36-letnia Kanthong Saenmuangshin w piątek przyszła do szpitala w Bangkoku na rutynowe badania. Gdy doszło do trzęsienia ziemi, kobiecie odeszły wody płodowe i zaczęła rodzić. Pacjentów ewakuowano na parter lub na zewnątrz placówki. 36-latka została w związku z tym zniesiona przez personel z piątego piętra. - Mówiłam mojemu dziecku, żeby jeszcze nie wychodziło. Położono mnie na szpitalnym łóżku i otoczyło mnie wielu pracowników szpitala. Urodziłam. To wszystko było dla mnie szokiem - relacjonowała kobieta w rozmowie z Reutersem. Jak czytamy w artykule agencji, kiedy córka kobiety przyszła na świat, wstrząsy ustały.
REKLAMA
Trzęsienie ziemi: Piątkowe wstrząsy miały magnitudę 7,7 i spowodowały ogromne zniszczenia w dużej części Tajlandii i Mjanmy. Epicentrum trzęsienia ziemi znajdowało się na głębokości 10 kilometrów. Rządząca drugim z państw junta ogłosiła stan wyjątkowy w sześciu regionach. Oprócz Mjanmy i Tajlandii trzęsienie ziemi było odczuwalne też w Chinach, Indiach, Kambodży i Bangladeszu. W samej Mjanmie mogło zginąć co najmniej 1,7 tys. osób. Kilkaset uznawanych jest za zaginione, a 3,4 tys. zostało rannych. W Tajlandii zginęło co najmniej 17 osób, a 32 zostały ranne. Kilkadziesiąt wciąż jest zaginionych.
Zobacz wideo Premier Tusk chce zwiększyć armię poprzez jej... zmniejszenie
Czytaj również: Amerykańscy żołnierze zaginęli na Litwie. Na miejscu najpotężniejsza pogłębiarka w kraju
Źródła: Reuters.com, IAR