W czwartek odbyła się kolejna rozprawa Sebastiana M., który oskarżony jest o spowodowanie wypadku na autostradzie A1, w którym zginęła rodzina z małym dzieckiem. Mężczyzna przebywa cały czas w areszcie, a w sądzie okazało się, iż już od dłuższego czasu nie ma prawa do rozmów telefonicznych. Wszystko przez to, iż treść rozmowy, jaką odbył, była co najmniej dziwna.