Kilka dni temu, na jednej z ruchliwych bełchatowskich ulic, doszło do mrożącej krew w żyłach sytuacji. Kierowca BMW o włos uniknął zdarzenia z dwoma innymi samochodami, a powodem była jego brawurowa jazda i łamanie przepisów ruchu drogowego. Całe zdarzenie nagrał inny kierowca, a następnie opublikował je w internecie. Co dokładnie wydarzyło się w Bełchatowie?
Niebezpieczny kierowca BMW w Bełchatowie
Jak wynika z relacji osoby dysponującej nagraniem, całe zdarzenie miało miejsce w piątek, 13 lutego, na ulicy Armii Krajowej. Wówczas kierujący osobowym BMW prawie doprowadził do wypadku. Brawurowe zachowanie osoby siedzącej za kierownicą pojazdu zostało opublikowane na profilu Stop Cham na Facebooku.
- W piątek, 13 lutego br. moja żona, jadąc spokojnie ulicą Armii Krajowej w Bełchatowie, została prawie zepchnięta na prawo przez kierowcę w BMW, który następnie łamie wiele zasad ruchu drogowego, wielokrotnie powodując przy tym sytuacje bardzo niebezpieczne – czytamy w opisie nagrania.
Na filmie widzimy czarny samochód, który wyprzedza inne pojazdy lewym pasem ruchu. Następnie tuż przed rondem nieomal zderza się czołowo z prawidłowo jadącym pojazdem i próbując uniknąć wypadku, zjeżdża na prawo, zmuszając kolejne auto do ucieczki na skraj jezdni. Następnie, czarny pojazd odjeżdża w kierunku ulicy Wojska Polskiego i znika z nagrania.
Policja poszukuje kierowcy BMW
O sprawę zapytaliśmy w bełchatowskiej komendzie policji. Jak udało nam się ustalić, do mundurowych nie wpłynęło oficjalne zgłoszenie w tej sprawie. Policjanci widzieli jednak krążące w sieci nagranie i prowadzą działania mające na celu ustalenie kierowcy BMW.
Złapanie brawurowego kierującego może być jednak utrudnione, ze względu na to, iż pojazd najprawdopodobniej poruszał się na żółtych, zagranicznych tablicach rejestracyjnych.













