Szczecińska restauratorka wjechała pod prąd, ale to nie ona stanie przed sądem za awanturę na Podzamczu

gazeta.pl 2 miesięcy temu
Został pobity, złamali mu nos i uszkodzili samochód tylko dlatego, iż nie przepuścił jadącej pod prąd kobiety. To jej znajomi staną przed sądem za awanturę na Wielkiej Odrzańskiej w Szczecinie.
Idź do oryginalnego materiału