Szaleńczy rajd ulicami miasta. Kierowca nie spodziewał się kto go obserwuje

ddbelchatow.pl 2 godzin temu

Sytuacja rozegrała się w piątkowy wieczór, 25 września. Para bełchatowskich policjantów będących po służbie zwróciła uwagę na kierującego samochodem osobowym, którego agresywny i niebezpieczny styl jazdy stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Mężczyzna z dużą prędkością wjechał na rondo, a następnie stracił panowanie nad pojazdem i najechał na wyspę rozdzielającą pasy ruchu.

- Policjanci od razu zareagowali. Widząc niebezpieczne zachowanie kierującego, pojechali za nim, aby sprawdzić, czy mężczyzna nie stwarza dalszego zagrożenia na drodze. Kierujący osobówką zatrzymał się w centrum miasta. Policjanci wykorzystali ten moment, zajechali mu drogę i uniemożliwili dalszą jazdę – mówi Marta Bajor, rzecznik prasowy bełchatowskiej policji.

Pijacki rajd ulicami miasta

O całym zdarzeniu poinformowany został dyżurny. Na miejsce skierowano patrol, a badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia interweniujących mundurowych.

- 43-letni kierujący miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów, przepadek równowartości pojazdu oraz wysoka grzywna – mówi Marta Bajor.

Policja apeluje do mieszkańców

W związku z tym zdarzeniem policjanci przypominają mieszkańcom i kierowcom, iż w przypadku zagrożenia zawsze warto zareagować.

- Przypominamy, iż nietrzeźwy kierujący stanowi poważne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu. Alkohol obniża koncentrację, zaburza ocenę odległości i czasu reakcji, a także może prowadzić do podejmowania ryzykownych decyzji za kierownicą. o ile widzimy na drodze kierowcę, którego zachowanie wskazuje, iż może znajdować się pod wpływem alkoholu, nie pozostawajmy obojętni. Należy niezwłocznie powiadomić Policję – podsumowuje Marta Bajor.

Fot. KPP w Bełchatowie

Idź do oryginalnego materiału