Wtorek, 6 października, miał być dla 18-letniego mieszkańca regionu początkiem dorosłej, motoryzacyjnej przygody. Po zdanym wczesnym popołudniem egzaminie euforia gwałtownie jednak wzięła górę nad zdrowym rozsądkiem. Jeszcze tego samego wieczoru młody kierowca wyjechał na ulice Pułtuska, gdzie dołączył do niego 19-letni znajomy prowadzący Peugeota.
Zamiast spokojnego szlifowania umiejętności, nastolatkowie postanowili zaprezentować swoje możliwości w samym sercu miasta. Poruszając się ulicą Rynek, kierowcy BMW i Peugeota wykonali manewr, który mógł zakończyć się tragedią: jednocześnie podjęli próbę wyprzedzenia prawidłowo jadącego pojazdu bezpośrednio na skrzyżowaniu.
W rejonie Rynku o tej porze wciąż spacerowali przechodnie. Brawura młodych ludzi nie uszła jednak uwadze świadka, który natychmiast zadzwonił pod numer alarmowy i przekazał dyżurnemu dokładne rysopisy aut oraz przebieg zdarzenia.
Patrol policji gwałtownie namierzył obu kierowców. Podczas weryfikacji dan












