Strzały podczas pościgu za kierowcą BMW. Potrącił policjanta

polsatnews.pl 1 godzina temu

Strzały ostrzegawcze, potrącony policjant i zatrzymany kierowca BMW. Tak zakończył się pościg za mężczyzną, który nie zatrzymała się do kontroli drogowej w woj. śląskim. Jak się okazało, 31-latek miał zakaz prowadzenia pojazdów.

Polsat News
Policyjny pościg zakończony strzałami w Czeladzi

Do zdarzenia doszło w czwartek przed południem w Sosnowcu. Wszystko zaczęło się od próby zatrzymania do policyjnej kontroli kierowcy, który przekroczył dopuszczalną prędkość. Siedzący za kierownicą BMW mężczyzna nie zatrzymał się jednak na wezwanie mundurowych i zaczął uciekać.

ZOBACZ: Szaleńczy pościg za kierowcą ciężarówki. Przewoził żrące substancje

- Policjanci katowickiej grupy "Speed", patrolując drogę krajową nr 94, ujawnili samochód osobowy marki BMW, który przekroczył prędkość. W związku z tym, wydane zostały sygnały świetlne i dźwiękowe do zatrzymania, natomiast kierujący podjął próbę ucieczki - poinformował w rozmowie z Interią mł. asp. Sebastian Chojnacki z KMP w Katowicach.

Rozpoczął się pościg. Z relacji RMF FM wynika, iż mężczyzna był nieuchwytny przez wiele kilometrów. W końcu został zatrzymany na terenie Czeladzi.

Uciekający kierowca BMW potrącił policjanta. Padły strzały

- Policjanci próbowali kilkukrotnie zatrzymać mężczyznę, udało się to dzięki samochodu służbowego na ulicy Wiejskiej w Czeladzi - relacjonował mł. asp. Marcin Szopa z KPP w Czeladzi.

Jednak zanim do tego doszło, kierowca najechał na jednego z interweniujących funkcjonariuszy. Wtedy mundurowi użyli broni, oddając sześć strzałów ostrzegawczych w powietrze oraz dwa w opony auta.

ZOBACZ: Policyjna akcja w centrum Poznania. Uszkodzone trzy samochody

Z zatrzymanym prowadzone są w tej chwili czynności pod nadzorem prokuratury. Jak się okazało mężczyzna miał orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów. Po zatrzymaniu 31-latek trafił do szpitala z urazem ręki. Policja przekazała, iż stan potrąconego funkcjonariusza jest stabilny.

WIDEO: PiS skręciło w "ślepą uliczkę". Terlecki o rozłamie w partii
Idź do oryginalnego materiału