Sprawa OSP Janów Podlaski nabiera tempa. Pojawiają się nowe dokumenty i kolejne decyzje gminy

remiza.com.pl 2 godzin temu

Wracamy do sprawy konfliktu wokół Ochotniczej Straży Pożarnej w Janowie Podlaskim. Po naszej pierwszej publikacji zapowiadaliśmy, iż temat będziemy sprawdzać dalej i iż damy głos wszystkim stronom. Od tego czasu wydarzyło się jednak na tyle dużo, iż trudno przejść obok tych faktów obojętnie.

Przypomnijmy: spór zaczął się od kwestii formalnych związanych z zakupem nowego samochodu ratowniczo-gaśniczego. Z czasem doszły kolejne wątki – brak przesunięcia środków w budżecie, publiczne zarzuty wobec zarządu OSP, wypowiedzenie umowy użyczenia remizy, a także działania zmierzające do ograniczenia roli jednostki w lokalnym systemie bezpieczeństwa.

Jeszcze przed publikacją pierwszego artykułu burmistrz Janowa Podlaskiego skontaktował się z redakcją Remiza.pl. W wiadomościach SMS zapowiedział przekazanie pełnej dokumentacji i materiałów, które – jak zaznaczał – miały przedstawić szerszy obraz całej sytuacji. Do momentu publikacji niniejszego tekstu zapowiadane materiały nie wpłynęły do redakcji, mimo wcześniejszych deklaracji. Równolegle na oficjalnym profilu gminy w mediach społecznościowych pojawiają się kolejne wpisy odnoszące się do sprawy OSP Janów Podlaski, zawierające bardzo ostre oceny funkcjonowania jednostki.

W ostatnich dniach gmina opublikowała protokół ze spotkania dotyczącego funkcjonowania OSP Janów Podlaski. Z dokumentu wynika, iż spotkanie miało charakter interwencyjno-nadzorczy i odbyło się bez udziału przedstawicieli OSP, której dotyczyło. W protokole wskazano szereg rzekomych nieprawidłowości oraz zaproponowano konkretne kierunki dalszych działań, w tym wypowiedzenie umów związanych z funkcjonowaniem jednostki, ograniczenie jej finansowania, możliwość przejęcia sprzętu, powołanie nowej jednostki OSP oraz włączenie innej jednostki do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Dokument został sporządzony przez pracownika urzędu i zatwierdzony wyłącznie przez burmistrza; nie zawiera podpisów przedstawicieli służb ani stanowiska OSP Janów Podlaski.

Równolegle strażacy otrzymali pismo o wypowiedzeniu umowy użyczenia pomieszczeń w budynku remizo-świetlicy, obowiązującej od 2001 roku. Okres wypowiedzenia wynosi sześć miesięcy. Dla jednostki oznacza to realne zagrożenie utraty zaplecza operacyjnego – miejsca, w którym realizowane są szkolenia, przygotowanie sprzętu i wyjazdy do akcji. Bez remizy trudno mówić o normalnym funkcjonowaniu czynnej, wyjazdowej jednostki OSP.

Kolejnym dokumentem, który trafił do OSP Janów Podlaski, jest pismo Komendy Miejskiej PSP w Białej Podlaskiej. Wynika z niego, iż po interwencji burmistrza Janowa Podlaskiego z listy osób zakwalifikowanych na szkolenie podstawowe strażaka-ratownika OSP skreślono dwóch kandydatów z tej jednostki. W piśmie nie wskazano uchybień po stronie kandydatów ani braków formalnych. Chodzi o osoby, które chciały rozpocząć szkolenie i w przyszłości zasilić szeregi jednostki. OSP zwraca uwagę, iż tego typu decyzje bezpośrednio wpływają na liczbę wyszkolonych ratowników i gotowość operacyjną.

Patrząc na rozwój wydarzeń, trudno nie zauważyć, iż kolejne działania władz gminy coraz mocniej ingerują w funkcjonowanie aktywnej, wyjazdowej jednostki OSP. Jednocześnie przez cały czas brakuje dokumentów i wyjaśnień, które w sposób jasny i kompletny uzasadniałyby skalę oraz kierunek podejmowanych decyzji.

Redakcja Remiza.pl w dalszym ciągu oczekuje na zapowiedziane materiały ze strony burmistrza Janowa Podlaskiego oraz na szczegółowe stanowisko OSP Janów Podlaski. Sprawa dotyczy nie tylko lokalnego sporu administracyjnego, ale realnego bezpieczeństwa mieszkańców i przyszłości jednostki, która od lat bierze udział w działaniach ratowniczo-gaśniczych.

Do tematu będziemy wracać.

Idź do oryginalnego materiału