Był środek nocy, gdy tuż przed kołami rozpędzonego samochodu pojawił się pieszy. Reakcja kierowcy nie zapobiegła tragedii. W wyniku odniesionych obrażeń 38-letni mężczyzna zmarł.
Jesień to okres, w którym warunki na drogach potrafią zmienić się w ciągu kilku godzin. Poranne mgły, opady i ciemności utrudniają obserwację otoczenia, a osoby poruszające się pieszo są szczególnie narażone na niebezpieczeństwo. W takich okolicznościach znaczenie mają zarówno prędkość samochodów, jak i widoczność pieszych.
W czwartek, 8 października 2026 roku, po godzinie 4 nad ranem na trasie ze Zgorzelca w kierunku Radomierzyc doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia.
– Z ustaleń wynika, iż 38- letni mężczyzna wtargnął na jezdnię przed nadjeżdżający pojazd marki Volkswagen. W wyniku obrażeń pieszy poniósł śmierć na miejscu. – wskazuje mł. asp. Magdalena Gleczman ze zgorzeleckiej policji i dodaje, iż 42-letni kierowca samochodu był trzeźwy.
Policja zwraca uwagę na znaczenie elementów odblaskowych. Osoba ubrana w ciemną odzież może być dostrzegalna przez kierowcę z odległości około 30 metrów. Zastosowanie odblasków może zwiększyć ten dystans choćby do 150 metrów, dając prowadzącemu pojazd więcej czasu w reakcję.
Zgodnie z przepisami pieszy poruszający się po zmierzchu poza obszarem zabudowanym ma obowiązek używania elementów odblaskowych, chyba iż korzysta z drogi przeznaczonej wyłącznie dla pieszych, chodnika lub znajduje się w strefie zamieszkania. Odblaski należy nosić tak, aby były widoczne dla kierujących nadjeżdżających z obu kierunków.
Funkcjonariusze przypominają także kierowcom o konieczności dostosowania prędkości do widoczności i warunków atmosferycznych. Na drodze, szczególnie przed świtem, chwila nieuwagi może mieć tragiczne konsekwencje.












