Policja przedstawiła wstępne ustalenia dotyczące śmiertelnego potrącenia kobiety przez wóz strażacki w Łodzi. Funkcjonariusze wyjaśniają przebieg zdarzenia pod nadzorem prokuratury.
Zdarzenie miało miejsce po godzinie szesnastej na rogu ulic Zgierska i Flisacka. 22-letni strażak kierujący pojazdem nie jechał alarmowo. Do potrącenia doszło podczas skrętu w lewo z ulicy Zgierskiej. W tym miejscu obowiązuje zakaz wykonywania takiego manewru.
Podkom. Kamila Sowińska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi w rozmowie z Polsat News przekazała, iż podczas skrętu kierowca nie zachował należytej ostrożności i potrącił 64-letnią kobietę na przejściu dla pieszych. Kobieta zginęła.
Badanie wykazało, iż kierujący wozem strażackim był trzeźwy. Po zdarzeniu doznał szoku, wymagał pomocy medycznej i trafił do szpitala.
Policjanci sprawdzają nagrania z monitoringu i przesłuchują świadków. Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź-Polesie.











