Śmierć 43-latka po dachowaniu na polnej drodze

supertydzien.pl 1 godzina temu
Do wypadku doszło w środę, 2 września, około godziny 22:00. 43-letni mieszkaniec Zamościa podróżował samotnie autem. Jechał osobową Hondą drogą żużlową w Kalinowicach (gm. Zamość). Z niewyjaśnionych na razie przyczyn na prostym odcinku kierowca stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i wpadł na przyległe pole, tam auto wielokrotnie dachowało.Czytaj też: Włodawa. Pijany i poszukiwany rozbił Porsche na Młynarskiej. Miał dwa promile i zakaz prowadzenia pojazdówNa miejsce zdarzenia natychmiast skierowano służby ratunkowe oraz patrol policji. Mężczyzna w stanie ciężkim, nieprzytomny, został wydobyty z wraku i przetransportowany przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala. Lekarze stoczyli dramatyczną walkę o jego życie, jednak obrażenia okazały się zbyt poważne – 43-latek zmarł niedługo po hospitalizacji.Jak wynika z ustaleń policji, tragiczny bilans tej jazdy wiąże się z szeregiem naruszeń prawa. 43-latek w ogóle nie powinien zasiąść za kierownicą samochodu, ponieważ obowiązywał go zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Ze wstępnych informacji policji wynika, iż 43-latek w momencie zdarzenia mógł być pod wpływem alkoholu.Przez wiele godzin na miejscu wypadku pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora. - Funkcjonariusze wykonali oględziny miejsca i pojazdu, zabezpieczyli ślady przesłuchali świadków. Ciało mężczyzny, decyzją prokuratora z Prokuratury Okręgowej w Zamościu, zostało zabezpieczone celem wykonania badań sekcyjnych. Ustalamy dokładny przebieg zdarzenia i jego okoliczności - informuje podkomisarz Dorota Krukowska – Bubiło, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.
Idź do oryginalnego materiału