Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu potwierdziła, iż w domu 57-letniego kierowcy podejrzanego o spowodowanie zdarzenia przeprowadzono przeszukanie. Informację przekazał prok. Bartosz Kilian, rzecznik sosnowieckiej prokuratury, w rozmowie z „Faktem”.
Śledczy nie ujawniają, jakie dokładnie materiały zostały zabezpieczone. Tłumaczą to dobrem postępowania. Wiadomo jednak, iż czynność przeprowadzono krótko po wypadku, a prokuratura podkreśla, iż była ona uzasadniona i potrzebna dla dalszego prowadzenia sprawy.
Prokuratura potwierdza przeszukanieWedług informacji przekazanych przez prok. Bartosza Kiliana śledczy „realizowali takie czynności”, ponieważ — jak zaznaczył — „sprawa tego wymagała”. Prokuratura nie podaje listy przedmiotów ani dokumentów, które mogły zostać zabezpieczone podczas przeszukania.
To istotne, bo śledztwo wciąż jest na etapie gromadzenia i analizy dowodów. W takich sprawach każdy element może mieć znaczenie: od danych elektronicznych, przez dokumenty, po przedmioty mogące pomóc w odtworzeniu zachowania podejrzanego przed i po wypadku.
Na tym etapie nie oznacza to jednak przesądzenia winy. 57-latek ma status podejrzanego, a jego odpowiedzialność może zostać oceniona dopiero przez sąd.
Wypadek w Dąbrowie GórniczejDo zdarzenia doszło 23 kwietnia 2026 roku w Dąbrowie Górniczej, na ulicy Kazimierzowskiej. Łukasz Litewka, 36-letni poseł Lewicy z Sosnowca, jechał rowerem, gdy został potrącony przez samochód Mitsubishi Colt. Kierowca auta został zatrzymany po wypadku.
57-letniemu mężczyźnie postawiono zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Za taki czyn grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Podejrzany wyszedł po wpłacie poręczenia25 kwietnia sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego, ale jednocześnie dopuścił możliwość opuszczenia aresztu po wpłaceniu 40 tys. zł poręczenia majątkowego. Kwota została wpłacona, a mężczyzna wyszedł na wolność.
Obecnie 57-latek jest objęty dozorem policji oraz zakazem opuszczania kraju. Według medialnych ustaleń, po pojawieniu się w internecie niepokojących wpisów i gróźb, przyznano mu także ochronę policyjną.
Prokuratura chce ponownego aresztuŚledczy nie zgadzają się z decyzją pozwalającą podejrzanemu odpowiadać z wolnej stopy po wpłacie poręczenia. Prokuratura zaskarżyła postanowienie sądu i domaga się zastosowania bezwzględnego tymczasowego aresztowania. Według śledczych tylko taki środek może adekwatnie zabezpieczyć tok postępowania na jego obecnym etapie.
Jeżeli sąd wyższej instancji przychyli się do argumentów prokuratury, 57-latek może ponownie trafić do aresztu. Do czasu rozstrzygnięcia pozostaje pod zastosowanymi środkami zapobiegawczymi.
Biegli analizują monitoring i dane z telefonówRównolegle trwa analiza materiału dowodowego. Śledczy badają nagrania monitoringu, dane telekomunikacyjne oraz przesłuchują świadków. Celem jest jak najdokładniejsze odtworzenie przebiegu zdarzenia i ostatnich minut przed wypadkiem.
Znaczenie mogą mieć również dane z telefonów uczestników zdarzenia, logowania urządzeń oraz trasa przejazdu. Takie informacje mogą pomóc ustalić, gdzie dokładnie znajdowali się kierowca i rowerzysta przed zderzeniem oraz jak wyglądała dynamika zdarzeń.
Przeszukanie może być jednym z ważnych elementów śledztwaDecyzja o przeszukaniu domu podejrzanego pokazuje, iż prokuratura sprawdza sprawę szeroko i nie ogranicza się wyłącznie do miejsca wypadku. Śledczy chcą zgromadzić pełny materiał dowodowy, zanim zapadną dalsze decyzje procesowe.
Na razie najważniejsze pytania pozostają otwarte. Nie wiadomo, jakie dokładnie materiały zabezpieczono w domu 57-latka i czy będą one miały najważniejsze znaczenie dla sprawy. Wiadomo natomiast, iż prokuratura uznała tę czynność za konieczną.
Sprawa wypadku Łukasza Litewki przez cały czas budzi ogromne emocje, ale jej dalszy przebieg zależy przede wszystkim od dowodów: opinii biegłych, monitoringu, danych teleinformatycznych i decyzji sądu w sprawie aresztu.








![Głos mieszkańców miał moc: Dzbenin zyskuje nowe drogi [WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/swierkowa_dzbenin.jpg)


