Do niebezpiecznego pościgu doszło w poniedziałek w Zebrzydowicach. Policjanci zauważyli kierującego motocyklem mężczyznę, którego styl jazdy wskazywał, iż może znajdować się pod wpływem alkoholu. 53-latek zignorował polecenia do zatrzymania i zaczął uciekać przed patrolem. Po zatrzymaniu okazało się, iż miał w organizmie 1,3 promila alkoholu.
W poniedziałek 25 maja policjanci patrolujący ulicę Skotnicką w Zebrzydowicach zauważyli kierującego motocyklem, którego sposób jazdy wzbudził ich podejrzenia. Mężczyzna poruszał się po jezdni w sposób nieprawidłowy, dlatego mundurowi postanowili przeprowadzić kontrolę drogową.
Policjanci użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych, wydając kierującemu polecenie zatrzymania pojazdu. Mężczyzna jednak zignorował te polecenia i rozpoczął próbę ucieczki. Po krótkim pościgu stracił panowanie nad skuterem i wjechał do przydrożnego rowu.
Podczas kontroli gwałtownie wyszło na jaw, dlaczego próbował uniknąć spotkania z policjantami. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie 1,3 promila alkoholu. Dodatkowo posiadał decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami. Skuter, którym się poruszał, nie był zarejestrowany oraz nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Za popełnione wykroczenia i naruszenia mężczyzna został ukarany mandatami na łączną kwotę ponad 6 tysięcy złotych. Pojazd został odholowany na koszt właściciela. Teraz odpowie również przed sądem za przestępstwo niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara choćby do 5 lat pozbawienia wolności.
– Przypominamy, iż kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu to ogromne zagrożenie dla życia i zdrowia wszystkich uczestników ruchu drogowego. choćby niewielka ilość alkoholu wpływa na czas reakcji, ocenę sytuacji i zdolność koncentracji. Każdy kierowca, który decyduje się prowadzić po alkoholu, musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi, finansowymi, ale przede wszystkim z możliwością doprowadzenia do tragedii na drodze – mówi oficer prasowy cieszyńskiej komendy Krzysztof Pawlik.














