Skoczył z łodzi do wody i już nie wypłynął. Czarna seria na mazurskich jeziorach trwa

olsztynnews.com.pl 12 godzin temu

Kolejny tragiczny wypadek nad wodą wstrząsnął regionem Mazur. W czwartek, na Jeziorze Nidzkim, utonął 78-letni mężczyzna, który przyjechał na wypoczynek ze stolicy. Służby ratunkowe, mimo natychmiastowej akcji, były bezradne.

Tragiczny skok dla ochłody

Z ustaleń pracujących na miejscu policjantów wynika, iż starszy mężczyzna spędzał urlop na łodzi. W pewnym momencie, szukając ulgi w upalny dzień, zdecydował się wskoczyć do wody, aby się schłodzić. Niestety, podczas pływania nagle zniknął pod lustrem wody i już nie wypłynął na powierzchnię.
Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Ciało 78-latka zostało zlokalizowane i wyłowione z jeziora przez strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Rucianem-Nidzie.

Mimo natychmiastowej reanimacji podjętej przez ratowników Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (MOPR), życia turysty nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon.

Służby wyjaśniają okoliczności

Co dokładnie wydarzyło się na Jeziorze Nidzkim? Na to pytanie odpowiedź ma dać policyjne śledztwo. w tej chwili funkcjonariusze, pod nadzorem prokuratora, prowadzą czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie przyczyn i wszelkich okoliczności tej tragedii.

Czarna seria nad wodą – policja apeluje o rozsądek

Ten tragiczny wypadek to kolejne czarne ostrzeżenie dla wszystkich wypoczywających nad wodą. Policjanci i ratownicy niezmiennie apelują o zachowanie szczególnej ostrożności:

  • Szok termiczny: Rozgrzane ciało w kontakcie z zimną wodą może zareagować gwałtownie – skurczem, problemami z oddychaniem, a choćby zatrzymaniem akcji serca. Do wody należy wchodzić powoli.
  • Ograniczenia organizmu: Wiek oraz stan zdrowia drastycznie wpływają na naszą wydolność w wodzie.
  • Asekuracja: Kąpiel w miejscach niestrzeżonych lub bezpośrednio z łodzi, bez kamizelki ratunkowej, zawsze niesie ze sobą ogromne ryzyko.

źródło: KPP Pisz

Idź do oryginalnego materiału