Siła uderzenia roztrzaskała auto. Tragiczny wypadek w Sosnowcu

polsatnews.pl 2 godzin temu

Dwie osoby zginęły w wypadku, do którego doszło w nocy z środy na czwartek w Sosnowcu. Chodzi o kierowcę oraz pasażera samochodu, który z dużą siłą uderzył w słup oświetleniowy - przekazała śląska policja. Gdy na miejscu zjawiły się służby, zastały całkiem zniszczone auto w dwóch częściach.

Facebook/SP ZOZ Rejonowe Pogotowie Ratunkowe w Sosnowcu
Wypadek w Sosnowcu. Dwie osoby nie żyją, kolejne dwie są ranne

Okoliczności tragedii są wyjaśniane. Do wypadku doszło w nocy z środy na czwartek na ul. 3 Maja w Sosnowcu.

ZOBACZ: Koszmarny wypadek w Bardzie. Tragiczne wieści o kierowcy

Śląscy policjanci poinformowali, iż w pewnym momencie w wyniku niedostosowania prędkości kierujący stracił panowanie nad pojazdem i z dużą siłą uderzył w słup oświetleniowy. Była ona tak duża, iż auto przedzieliło się na dwie części - jedna została przy słupie, a druga wylądowała nieopodal.

Nocna tragedia w Sosnowcu. Nie żyją dwie osoby

W pojeździe znajdowały się cztery osoby. Kierowca oraz jeden z pasażerów zginęli na miejscu. Kolejne dwie osoby zostały ranne i trafiły do szpitala. Jedna z nich jest w stanie ciężkim. U drugiego pasażera doszło natomiast do urazu nogi - przekazała śląska policja.

ZOBACZ: Wstrząs w bytomskiej kopalni. Poszukiwany górnik nie żyje

Informację o obrażeniach potwierdziło w komunikacie sosnowieckie pogotowie ratunkowe. Poszkodowani zostali zakwalifikowani do kategorii czerwonej i wymagali natychmiastowego transportu do szpitali.

Samochód uderzył w słup oświetleniowy. Tragedia w Sosnowcu

"To tragiczne zdarzenie jest kolejnym przypomnieniem, jak poważne konsekwencje mogą nieść za sobą zdarzenia drogowe. Apelujemy do wszystkich uczestników ruchu o zachowanie rozwagi i przestrzeganie przepisów" - czytamy w komunikacie.

ZOBACZ: Śmiertelny wypadek pod Gubinem, spłonęły trzy osoby. Świadek widział, co stało się przed tragedią

Portal Sosnowiec Nasze Miasto przekazał, iż na miejscu wypadku przez wiele godzin pracowały służby ratunkowe oraz policyjni technicy. Pod nadzorem prokuratora zabezpieczali oni ślady, które pomogą zrekonstruować przebieg tej tragedii.

WIDEO: Sprawa lekarza Dawida Kacprzyka. Dyskusja w studiu, "winię państwo"
Idź do oryginalnego materiału