W dniu 17 czerwca 2026 roku, policjanci patrolujący trasę między Siemiatyczami a Boratyncem Ruskim zauważyli kierowcę Audi, którego sposób jazdy wzbudził ich podejrzenia. Mężczyzna poruszał się od lewej do prawej krawędzi jezdni, co sugerowało, iż może być pod wpływem alkoholu.
Pościg i wypadek
Gdy funkcjonariusze podjęli próbę zatrzymania pojazdu do kontroli, kierowca przyspieszył. Po przejechaniu około 100 metrów stracił panowanie nad autem, wypadł z drogi, uszkodził dwa znaki drogowe i uderzył w drzewo. Policjanci natychmiast podbiegli do rozbitego pojazdu, gdzie kierowca sam wysiadł i zaczął się rozglądać, jakby chciał oddalić się z miejsca zdarzenia.
Zakaz prowadzenia pojazdów
Funkcjonariusze uniemożliwili mu ucieczkę. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, iż 48-latek miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Badanie stanu trzeźwości wykazało, iż był trzeźwy. W rozmowie z policjantami przyznał, iż spanikował na widok radiowozu, co doprowadziło do utraty kontroli nad pojazdem.
Odpowiedzialność prawna
Mieszkaniec gminy Mielnik za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Za niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.















