"Sensacyjne" informacje ws. wypadku Łukasza Litewki. Policja ostrzega

polsatnews.pl 2 godzin temu

W związku z tragicznym wypadkiem drogowym, w którym zginął poseł Łukasz Litewka, w internecie pojawiają się liczne, coraz bardziej "sensacyjne" informacje i spekulacje. Ostatnie z nich dotyczą rzekomego zatrzymania partnerki polityka oraz sprawcy wypadku, który ma być funkcjonariuszem policji. Mundurowi ostrzegają jednak, iż żadna z tych wiadomości nie jest prawdziwa.

PAP/Marcin Obara/Policja
Policja sprzeciwia się dezinformacji po wypadku posła Łukasza Litewki

Chociaż od wypadku w którym zginął poseł Łukasz Litewka minęło już kilka dni, w internecie wciąż pojawiają się nowe informacje dotyczące tego tragicznego zdarzenia.

Jedną z ostatnich, jest informacja o rzekomym zatrzymaniu partnerki posła oraz, iż sprawca wypadku był funkcjonariuszem policji.

"Sensacyjne" informacje ws. wypadku posła

Informacjom tym jednoznacznie zaprzecza śląska policja. W opublikowanym komunikacie podkreślono, iż kierujący pojazdem marki Mitsubishi nie był funkcjonariuszem policji, a poza kierowcą nie zatrzymano żadnych innych osób.

"Z dotychczasowych ustaleń nie wynika, aby zdarzenie miało charakter umyślny. Kierowcy przedstawiono zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym" - podkreślono.

ZOBACZ: "Na wszystkim można zarobić". Prof. Matczak o teoriach spiskowych po śmierci posła Litewki

Przypomniano, iż cały czas realizowane są czynności prowadzone przez prokuraturę, a jedynym wiarygodnym źródłem informacji są organy prowadzące postępowanie.

"Z uwagi na charakter sprawy oraz nasilone próby ustalania tożsamości podejrzanego policja i prokuratura nie udzielają żadnych dodatkowych informacji – w tym również takich, które mogłyby pośrednio prowadzić do jego identyfikacji" - dodali policjanci.

Wypadek posła Łukasza Litewki. Policja ostrzega i apeluje

Mundurowi podkreślili, iż w internecie pojawiają się treści tworzone w celu generowania zasięgów i kliknięć, a najbardziej "sensacyjne" informacje publikowane w tej sprawie są nieprawdziwe. Formułowane są w sposób sensacyjny, kontrowersyjny bądź silnie oddziałujący na emocje, ponieważ takie materiały rozchodzą się najszybciej - wskazali.

"Powielając te treści i traktując je jako wiarygodne - choćby jeżeli publikowane są przez osoby powszechnie znane - przyczyniamy się jedynie do budowania zasięgów autorowi" - dodała policja.

ZOBACZ: Śmierć Łukasza Litewki. Służby i prezydent Dąbrowy Górniczej z apelami

Funkcjonariusze zaapelowali do osób komentujących o powściągliwość w wyrażaniu opinii opartych na niesprawdzonych, często niewiarygodnych źródłach. Publikujących proszą o rzetelną weryfikację informacji przed ich udostępnieniem i opieranie swoich wypowiedzi wyłącznie na faktach, a nie domysłach, a wszystkich użytkowników internetu o krytyczne podejście do treści pojawiających się w sieci.

"Zalecamy korzystanie wyłącznie z oficjalnych komunikatów służb. Rozpowszechnianie dezinformacji wprowadza opinię publiczną w błąd i utrudnia prowadzone postępowanie" - podsumowali policjanci, przypominając, iż każda publikacja niesie za sobą odpowiedzialność jej autora.

Tragiczny wypadek. Łukasz Litewka nie żyje

Do zdarzenia drogowego, w wyniku którego śmierć poniósł poseł Lewicy Łukasz Litewka doszło w czwartek na drodze łączącej Dąbrowę Górniczą z Sosnowcem. Polityk poruszał się rowerem, gdy uderzył w niego samochód.

Parlamentarzysta zginął na miejscu. - Wyniki sekcji zwłok wskazują na rozległe obrażenia w obszarze kończyny dolnej. Na skutek siły uderzenia doszło do przerwania ciągłości kluczowych arterii - przekazał Interii prok. Bartosz Kilian, dodając, iż bezpośrednią przyczyną śmierci był masywny krwotok.

ZOBACZ: Sekcja zwłok posła Łukasza Litewki. Prokuratura ujawnia przyczynę śmierci

Jak ustalił Polsat News, na drodze, na której doszło do zdarzenia, obowiązuje ograniczenie prędkości do 60 km/h, a siła uderzenia miała być ogromna. Okoliczności tragedii wciąż są wyjaśniane.

57-letni kierowca Mitsubishi usłyszał zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności. Według prokuratury mężczyzna nieumyślnie naruszył zasady poruszania się w ruchu drogowym i również nieumyślnie spowodował śmierć posła.

Kierowca aresztowany na trzy miesiące

Po wniosku Prokuratury Rejonowej w Dąbrowie Górniczej tamtejszy sąd zdecydował w sobotę o aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące, ale zastrzegł, iż mężczyzna będzie mógł opuścić areszt, o ile w terminie 14 dni wpłaci poręczenie majątkowe w wysokości 40 tys. zł. W przypadku wpłacenia wyznaczonej kwoty areszt tymczasowy zostanie uchylony, a mężczyzna będzie objęty dozorem policji i zakazem opuszczania kraju.

Prokuratura złożyła zażalenie na tę decyzję – śledczy uważają, iż jedynie bezwzględne aresztowanie podejrzanego pozwoli należycie zabezpieczyć tok śledztwa, które jest na wstępnym etapie. Zażalenie rozpozna Sąd Okręgowy w Sosnowcu, termin posiedzenia nie został jeszcze wyznaczony. Według informacji z prokuratury do wtorkowego przedpołudnia nie zostało wpłacone poręczenie w imieniu podejrzanego.

ZOBACZ: Pogrzeb Łukasza Litewki. Możliwy udział prezydenta i premiera

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu Bartosz Kilian powiedział we wtorek, iż prowadzący postępowanie skupiają się w tej chwili m.in. na poszerzeniu kręgu świadków, nie tylko osób, które miały bezpośrednią styczność z pokrzywdzonym lub z podejrzanym w dniu samego zdarzenia.

– Równolegle zasięgamy kolejnych opinii eksperckich, oczekujemy na opinie już wcześniej zlecone – takie, które przede wszystkim dotyczą zabezpieczonych sprzętów elektronicznych. Gromadzimy dane cyfrowe, czekamy na ostateczne konkluzje biegłego w dziedzinie rekonstrukcji wypadków drogowych. Czekamy też na pisemną opinię posekcyjną i badania toksykologiczne – dodał prok. Kilian.

Pogrzeb posła Litewki odbędzie się w środę. Będzie miał charakter państwowy.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Politycy żegnają Olechowskiego. "Odszedł jeden z trzech tenorów"
Idź do oryginalnego materiału