77-letnia mieszkanka powiatu brzeskiego padła ofiarą oszustów działających metodą „na wnuczka” i „na policjanta”. Kobieta uwierzyła w przygotowaną przez przestępców historię o wypadku drogowym i przekazała im 53 tys. zł swoich oszczędności.
Do seniorki w piątek 31 lipca zadzwoniła osoba podająca się za jej wnuczkę. Rozmówczyni przekazała, iż potrzebuje dużej sumy pieniędzy, aby pomóc swojemu ojcu, który miał spowodować wypadek drogowy ze skutkiem śmiertelnym i uniknąć kary więzienia.
Zestresowana seniorka uwierzyła w przedstawioną historię. Zebrała przechowywane w domu oszczędności w wysokości 53 tys. zł, a następnie przekazała je kobiecie, która pojawiła się na miejscu i podała się za „policyjnego kuriera”.
Oszustwo zostało zgłoszone policji. Funkcjonariusze prowadzą w tej chwili czynności mające na celu ustalenie i zatrzymanie sprawców.
Policja przypomina, iż przestępcy stosujący tę metodę najczęściej wykorzystują silne emocje oraz presję czasu. Informacje o rzekomych wypadkach, konieczności wpłacenia pieniędzy czy pomocy bliskiej osobie mają sprawić, iż ofiara nie zdąży zweryfikować otrzymanej wiadomości.
Należy pamiętać, iż policjanci, prokuratorzy ani inni przedstawiciele instytucji publicznych nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy, kodów BLIK czy kosztowności w związku z prowadzonymi działaniami.
W przypadku podejrzanego telefonu warto:
- natychmiast się rozłączyć i nie kontynuować rozmowy,
- samodzielnie skontaktować się z osobą, która rzekomo potrzebuje pomocy,
- nie przekazywać pieniędzy obcym osobom,
- w razie podejrzenia oszustwa powiadomić policję pod numerem alarmowym 112.
Szybka reakcja może pomóc w zatrzymaniu sprawców i uchronić inne osoby przed utratą oszczędności.
















