Sąsiadka udaremniła oszustwo. Dzięki jej czujności seniorka ocaliła oszczędności życia. Takiego samego szczęścia nie miał starszy mężczyzna, który właśnie padł ofiarą oszusta.
Oszustwo na wypadek
Oszustwa wymierzone w osoby starsze od lat stanowią jedno z najpoważniejszych zagrożeń w obszarze przestępczości przeciwko mieniu. Sprawcy działają według powtarzalnych schematów, wykorzystując metodę „na wnuczka”, czy „na policjanta”. Mechanizm przestępstwa opiera się na wywołaniu silnej presji emocjonalnej, poczucia zagrożenia dla życia lub wolności osoby bliskiej oraz konieczności natychmiastowego przekazania gotówki. Oszuści podszywają się pod członków rodziny, czy funkcjonariuszy policji, informując o rzekomym wypadku drogowym, śmierci osoby trzeciej albo grożących konsekwencjach karnych.
Policja konsekwentnie podkreśla, iż funkcjonariusze nigdy nie informują telefonicznie o prowadzonych czynnościach procesowych, nie żądają przekazywania pieniędzy osobom trzecim ani nie odbierają gotówki w celu „załatwienia sprawy”.
Próba oszustwa na terenie powiatu lwóweckiego
Do próby oszustwa doszło w sobotni wieczór na terenie powiatu lwóweckiego. Do seniorki zadzwonił mężczyzna, który poinformował ją, iż jej syn uczestniczył w poważnym wypadku drogowym i pilnie potrzebne są środki finansowe na leczenie oraz wynagrodzenie dla adwokata.
– Oszust przekonywał, iż tylko szybka wpłata gotówki może uchronić bliskiego przed poważnymi konsekwencjami prawnymi. Łączna kwota, jakiej zażądano, wynosiła aż 85 tysięcy złotych. Seniorka, działając pod wpływem silnych emocji i troski o syna, zaczęła przygotowywać pieniądze. Po pewnym czasie do drzwi jej mieszkania zapukał nieznany mężczyzna, który miał odebrać gotówkę. – wspomina młodszy aspirant Olga Łukaszewicz oficer prasowa KPP w Lwówku Śląskim.
Całą sytuację usłyszała jednak sąsiadka, która zareagowała, żądając od przybyłego okazania dokumentu tożsamości oraz potwierdzenia celu wizyty. Mężczyzna nie potrafił ani się wylegitymować ani wytłumaczyć celu wizyty i pośpiesznie oddalił się.
– Dzięki odważnej i odpowiedzialnej postawie sąsiadki seniorka nie straciła swoich oszczędności życia. To kolejny przykład na to, jak ogromne znaczenie ma czujność i reagowanie na podejrzane sytuacje. – dodaje funkcjonariusza lwóweckiej policji.
Senior stracił oszczędności życia
Takiego szczęścia nie miał mieszkaniec powiatu karkonoskiego, który w ostatnich dniach spotkał się z bardzo podobną sytuacją. W godzinach nocnych na numer stacjonarny starszego mężczyzny zadzwoniła kobieta informująca o rzekomym wypadku drogowym z udziałem jego wnuczki. Według przekazanej relacji dziewczyna miała potrącić kobietę, która zmarła w wyniku odniesionych obrażeń, a jej samej groziło zatrzymanie przez Policję. Aby „uniknąć konsekwencji”, konieczne miało być przekazanie pieniędzy na kaucję.
– W trakcie rozmowy telefon został przekazany innej kobiecie, która płacząc, podawała się za wnuczkę mężczyzny. Oszustki wywierały silną presję emocjonalną, przekonując seniora, iż tylko szybkie przekazanie gotówki pozwoli „uratować” bliską osobę. Początkowo żądały 300 tysięcy złotych. Ostatecznie, po rozmowie trwającej około półtorej godziny, ustalono kwotę około 30 tysięcy złotych – tyle, ile pokrzywdzony był w stanie zebrać. – wskazuje podinspektor Edyta Bagrowska z jeleniogórskiej policji.
Zgodnie z instrukcjami rozmówczyń mężczyzna spakował pieniądze do torby, a tej samej nocy do jego mieszkania przyszedł nieznany mężczyzna podający się za adwokata, który odebrał gotówkę. Dopiero po czasie pokrzywdzony zorientował się, iż padł ofiarą przestępstwa i zawiadomił organy ścigania.
W przypadku otrzymania telefonu z żądaniem natychmiastowej wpłaty środków finansowych należy bezwzględnie przerwać połączenie, skontaktować się bezpośrednio z członkiem rodziny, którego sprawa rzekomo dotyczy, a w razie wątpliwości zawiadomić Policję pod numerem alarmowym 112.








![Podtopienia w Ostrołęce i powiecie: Tu była potrzebna pomoc strażaków [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/podtopienia.jpg)





