Samochód wjechał w tłum w centrum Berlina, nieopodal odbywającej się Parady Równości. Według najnowszych doniesień służb, jedna osoba nie żyje, a 17 jest rannych. Rzecznik berlińskiej policji przekazał, iż zidentyfikowano podejrzanego, który znany jest z przynależności do berlińskiego środowiska islamistycznego.
Samochód wjechał w tłum w centrum Berlina. Jedna osoba nie żyje, trwa obława

Do tragedii doszło w popularnym berlińskim parku Tiergarten, w samym centrum miasta, nieopodal Bramy Brandenburskiej oraz Placu Poczdamskiego. Tabloid "Bild" podaje, powołując się na świadków, iż w tłum ludzi wjechała biała furgonetka. Następnie kierowca po uderzeniu pojazdem w drzewo uciekł pieszo.
W sobotę w centrum Berlina miejsce miała wielotysięczna Parada Równości. Uczestnicy festiwalu świętowali w stolicy Niemiec Christopher Street Day. To jedno z największych tego typu dorocznych wydarzeń w Europie.
Tragiczne wydarzenia w centrum Berlina. Trwa obława za podejrzanym
Po ataku impreza została zakończona, organizatorzy oraz policja apelowali do zgromadzonych o skierowanie się do domów. Służby zamknęły dostęp do okolicy Placu Poczdamskiego.
Według oficjalnych doniesień służb nie żyje co najmniej jedna osoba, siedemnaście jest rannych - stan kilku z nich jest ciężki.
ZOBACZ: Szpieg w strukturach NATO? Stażystka trafiła do aresztu
- Zidentyfikowaliśmy podejrzanego sprawcę, który nie został jeszcze aresztowany. Jednak podejrzany jest znany policji jako członek berlińskiego środowiska islamistycznego – powiedział rzecznik berlińskiej policji na miejscu tragedii, cytowany przez agencję Reutera.
W operację zaangażowane są niemieckie jednostki specjalne oraz śmigłowce policyjne. O sytuacji informowany jest na bieżąco kanclerz Niemiec Friedrich Merz.
Artykuł aktualizowany.





