Samochód dachował w rowie, a kierowca uciekł. Mężczyznę pomógł zatrzymać policjant drogówki po służbie

mojradom.pl 1 godzina temu

fot. KPP Przysucha


W poniedziałek, 21 września, około godz. 17 dyżurny KPP w Przysusze otrzymał zgłoszenie dotyczące dachowania samochodu osobowego w Smogorzowie. Z przekazanych informacji wynikało, iż kierowca wyszedł z pojazdu o własnych siłach, po czym uciekł.

- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, iż 57‑letni mieszkaniec powiatu piaseczyńskiego, kierując Fordem Fiestą i jadąc od miejscowości Smogorzów w kierunku Przysuchy, najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do warunków jazdy. W wyniku tego stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu, a następnie do przydrożnego rowu, gdzie auto dachowało - relacjonuje asp. Anna Kucharska‑Balcerak z przysuskiej policji.

Interweniował policjant wydziału ruchu drogowego KPP w Przysusze, który w tym czasie był już po służbie. - Funkcjonariusz zauważył mężczyznę mogącego mieć związek ze zdarzeniem. Gdy zorientował się, iż próbuje on odjechać z miejsca innym samochodem jako pasażer, natychmiast zareagował - zatrzymał samochód i uniemożliwił dalszą jazdę do czasu przyjazdu patrolu. Od pasażera wyczuwalna była woń alkoholu - dodaje asp. Kucharska-Balcerzak.

Mężczyzna został poddany badaniu urządzeniem przesiewowym, które dało wynik pozytywny. 57‑latek odmówił poddania się kolejnemu badaniu urządzeniem pomiarowym, dlatego pobrano od niego krew do badań laboratoryjnych.

Na miejscu zdarzenia policjanci wykonali niezbędne czynności procesowe, w tym oględziny miejsca i pojazdu, a także zabezpieczyli materiał dowodowy potrzebny do szczegółowego wyjaśnienia okoliczności zdarzenia.

Od wyników laboratoryjnych pobranej krwi zależeć będzie kwalifikacja prawna czynu. To one pozwolą ustalić, czy - i w jakim stężeniu - alkohol znajdował się w organizmie 57‑latka w chwili zdarzenia.

kat

Idź do oryginalnego materiału