Niebezpieczna sytuacja na ulicy Daniłowskiego na warszawskich Bielanach. Strażnicy miejscy przyjechali do zgłoszenia o hałaśliwej grupie mężczyzn, ale na miejscu zobaczyli człowieka biegnącego z nożem w ręku. Ruszyli za nim i interweniowali w chwili, gdy zamachnął się na jedną z osób stojących pod blokiem. Zaatakowany uniknął ciosu, a 36-letni napastnik został obezwładniony i przekazany policji. Nikt nie odniósł obrażeń.
Radiowoz Straży Miejskiej. | Fot. Warszawa w Pigułce.Wezwanie dotyczyło alkoholu i zaczepiania przechodniów
Do zdarzenia doszło we wtorek, 6 października, tuż przed godziną 22. Jak informuje Straż Miejska m.st. Warszawy, funkcjonariusze z V Oddziału Terenowego otrzymali wezwanie na ulicę Daniłowskiego. Zgłoszenie dotyczyło hałaśliwych mężczyzn, którzy spożywali alkohol i mieli zaczepiać przypadkowych przechodniów. Kiedy patrol dotarł na miejsce, strażnicy zauważyli mężczyznę biegnącego z nożem. Natychmiast podjęli pościg, aby powstrzymać zagrożenie.
Dobiegli do napastnika, gdy zamachnął się nożem
Mężczyzna dobiegł do trzech osób stojących pod blokiem i zamachnął się na jedną z nich. W tym samym momencie dotarli do niego strażnicy miejscy i rozpoczęli interwencję. Funkcjonariusze obezwładnili 36-latka, uniemożliwiając mu dalszy atak. Zabezpieczyli również nóż, który napastnik odrzucił. Dopiero po opanowaniu sytuacji i usunięciu bezpośredniego zagrożenia mogli sprawdzić stan zaatakowanego człowieka.
Fot. Straż Miejska.Nikt nie został ranny. 36-latek trafił w ręce policji
Okazało się, iż zaatakowany mężczyzna zdążył uniknąć ciosu i nie został zraniony. Podczas zdarzenia nie ucierpiał również nikt inny. Strażnicy przekazali sprawcę ataku policjantom, a agresywny 36-latek został zatrzymany. W komunikacie nie podano informacji o ewentualnych zarzutach ani dalszych decyzjach dotyczących zatrzymanego. Straż Miejska podkreśla, iż zdecydowana interwencja funkcjonariuszy zapobiegła rozlewowi krwi.











