Rozpadającym się autem jechał przez Chartowo, skończyło się dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów. "Pierwsze takie rozstrzygnięcie w Poznaniu"

news.24tm.pl 2 godzin temu

Fatalny stan auta to jedno, czymś innym jest sytuacja kierowcy za kółkiem.

W czwartek, 29 stycznia, w życie weszły nowe przepisy, które zakładają ostrzejsze sankcje dla kierowców popełniających różne wykroczenia i przestępstwa. O tym, jak działają nowe zapisy, jako pierwszy w Poznaniu przekonał się 40-letni mężczyzna, który wybrał się na przejażdżkę po ulicy Chartowo samochodem zwracającym uwagę. I zwrócił uwagę policjantów.

Moknie ściana? Nie kuj w ciemno! Lokalizujemy wycieki wody bezinwazyjnie w Poznaniu. Koszt badania pokrywa Twoje ubezpieczenie. Sprawdź, jak działamy na wyciek-wody.pl
REKLAMA

Policjanci z Nowego Miasta w czwartek nad ranem zobaczyli na ulicy Chartowo Audi A6, w którym rozbita była przednia szyba, urwany zderzak, uszkodzona lampa, a do tego wybite były szyby od strony kierowcy oraz z tyłu auta. Pojazd natychmiast zatrzymano do kontroli.

- gwałtownie okazało się, iż fatalny stan techniczny pojazdu to dopiero początek problemów kierującego. Sprawdzenie 40-latka w policyjnych systemach informacyjnych pokazało, iż mężczyzna posiada dwa aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych, a jego uprawnienia do kierowania zostały cofnięte decyzją starosty. Krótko mówiąc - nie powinien w ogóle znajdować się za kierownicą - wyjaśnia podkomisarz Łukasz Paterski z poznańskiej policji.

40-latka zatrzymano i osadzono w policyjnym areszcie, auto trafiło natomiast na policyjny parking. Mężczyzna dostał 2500 złotych mandatu za zły stan techniczny samochodu. Za jazdę mimo zakazów prowadzenia pojazdów kierowca stanął przed sądem w trybie przyspieszonym. - Zgodnie z nowymi przepisami, które weszły w życie tego samego dnia, kierowca usłyszał obligatoryjny wyrok: dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, jak również 1 rok i 6 miesięcy prac społecznych oraz obowiązek wpłaty 10 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. To pierwsze takie rozstrzygnięcie w Poznaniu w dniu obowiązywania nowych regulacji i wyraźny sygnał, iż wobec osób rażąco łamiących prawo drogowe nie będzie już taryfy ulgowej - dodaje.

Idź do oryginalnego materiału