
Niecodziennie zakończyła się jazda 26-letniego mieszkańca gminy Niemce. Motocyklista doprowadził do zderzenia z Volvo na zjeździe z drogi S12. Chwilę później postanowił pozbyć się tablicy rejestracyjnej, zrzucając ją z wiaduktu. Jak ustalili policjanci, tablica i tak nie należała do jego motocykla.
Do zdarzenia doszło na zjeździe z drogi ekspresowej S12. Według ustaleń funkcjonariuszy 26-latek jechał z prędkością, która nie pozwoliła mu zapanować nad motocyklem. W efekcie maszyna zderzyła się z samochodem marki Volvo. Po kolizji motocyklista podniósł jednoślad i przeprowadził go na pobocze. Następnie odczepił tablicę rejestracyjną i wyrzucił ją z wiaduktu. Policjanci prowadzący czynności na miejscu odnaleźli tablicę. Po jej sprawdzeniu okazało się, iż przypisana jest do innego pojazdu.
Z policyjnych baz danych wynikło również, iż motocykl nie miał aktualnych badań technicznych ani obowiązkowego ubezpieczenia OC, a kierujący miał obowiązujący, trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów.
Mężczyzna został przewieziony do szpitala z obrażeniami odniesionymi w zdarzeniu. Był trzeźwy. Motocykl trafił na strzeżony parking.
26-latek niedługo będzie musiał odpowiedzieć przed sądem. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.











![Remont na al. 29 Listopada. Zwężenie, zamknięta łącznica i zmiany tras autobusów [INFORMATOR, ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/08/pawia_al.29Listopada.jpg)

