7 października 2026 roku o godzinie 9:00 w piotrkowskim Sądzie Rejonowym rozpoczęło się posiedzenie, na które opinia publiczna czekała od dawna. Po wyczerpującym postępowaniu dowodowym nadszedł czas na mowy końcowe stron w procesie Sebastiana M. oskarżonego o spowodowanie śmiertelnego wypadku, do którego doszło 16 września 2023 roku na A1 pod Piotrkowem Trybunalskim.
Próba przedłużenia procesu i mocne słowa prokuratora
Przewód sądowy w procesie Sebastiana M. został oficjalnie zamknięty 21 września 2026 roku, jednak teraz drugi z obrońców Sebastiana M. Radosław Niecko wniósł wniosek o wznowienie przewodu sądowego, żeby w dalszym ciągu analizować dowody, a w szczególności opinii biegłego Krzemińskiego. Na to nie zgodziła się jednak sędzia Rentata Folkman, która przyznała rację prokuratorowi Dudzie i oddaliła wniosek. Zdaniem prokuratury zmierzało to bowiem do przedłużania procesu.
Aktualnie realizowane są mowy końcowe obu stron. Prokurator Aleksander Duda opisał technicznie, jak doszło do wypadku, a jazdę Sebastiana M. określił mianem „rosyjskiej ruletki z życiem”. Dodał również, iż „Martyna własnym ciałem próbowała uchronić swojego synka”.
- Rodzina, która tego dnia prawidłowo poruszała się swoim pojazdem, miała prawo zakładać, iż oskarżony nie uczyni sobie z drogi publicznej miejsca własnej fascynacji prędkością. Oskarżony zawiódł te oczekiwana pokrzywdzonych pod każdym względem - mówi Aleksander Duda.
Tragiczny wypadek, który wstrząsnął Polską
Przypomnijmy, do dramatycznego zdarzenia doszło trzy lata temu na wysokości miejscowości Sierosław w powiecie piotrkowskim. W wyniku wypadku śmierć na miejscu poniosła trzyosobowa rodzina – rodzice oraz ich 5-letnie dziecko. Mężczyźnie grozi do 8 lat pozbawienia wolności.














