Rośnie nadzieja w Wenezueli. Wyciągają spod gruzów żywych ludzi
polsatnews.pl 1 dzień temu
Argentyńscy żołnierze i pies Bart odnaleźli dwoje żywych dzieci pod gruzami w czwarty dzień akcji ratunkowej po potężnym trzęsieniu ziemi w Wenezueli. Wcześniej uratowani zostali ojciec i syn. W kataklizmie zginęło co najmniej 1450 osób, a ponad trzy tysiące zostało rannych.
PAP / EPA / Ronald Pena R / X / @MinDefensa_Ar
Argentyńscy żołnierze i pies Bart odnaleźli dwoje żywych dzieci pod gruzami
Ocalałych zlokalizował pies poszukiwawczo-ratowniczy Bart, który wszedł do tunelu pomiędzy gruzami i zasygnalizował obecność osób, pomagając w wyznaczeniu adekwatnego kierunku dalszych prac - ogłosiło na platformie X ministerstwo obrony Argentyny.
"Po zakończeniu operacji obecni na miejscu przedstawiciele służb wenezuelskich podziękowali Bartowi za jego działania podczas akcji" - napisano we wpisie, udostępnionym również przez prezydenta Argentyny Javiera Mileia.
Do wpisu dołączono nagranie przedstawiające ratowników i Barta podczas pracy. Nie widać na nim odnalezionych dzieci, a z komunikatu nie wynika jasno, czy zostały one już wydobyte spod gruzów, ani jaki jest ich stan.
Una noticia que nos llena de orgullo desde Venezuela. Esta tarde, durante las tareas de búsqueda y rescate, infantes de marina argentinos contribuyeron al hallazgo con vida de dos menores atrapados en una estructura colapsada. Fue posible gracias al trabajo de Bart, uno de los… pic.twitter.com/7JN8prcTmG
— Ministerio de Defensa (@MinDefensa_Ar) June 29, 2026
Trzęsienie ziemi w Wenezueli. Ojciec i syn wydobyci żywi spod gruzów
Wcześniej w niedzielę media informowały o uratowaniu ojca i syna z zawalonego budynku w stanie La Guaira, który najbardziej ucierpiał w środowych wstrząsach podziemnych. Ojca i syna wydostali na powierzchnię ratownicy z USA, Francji i Wenezueli.
Według agencji Reutera mężczyznę i chłopca uratowano po 12 godzinach żmudnych wysiłków, przeszukiwania ruin przy użyciu specjalistycznych kamer i mozolnego przedzierania się przez niestabilne rumowisko, by w bezpieczny sposób dotrzeć do ocalałych.
Jak podkreśla agencja AP, sukces odnotowano w czasie, gdy nadzieje na odnalezienie ocalałych słabną. Powodzenie akcji ratunkowej w czwartym dniu po trzęsieniach ziemi dało nadzieję tysiącom Wenezuelczyków, którzy wciąż poszukują swoich bliskich.
ZOBACZ: Państwa UE ruszyły na pomoc Wenezueli. "Szkoda, iż zabrakło Polski"
- W tym momencie wielu traci nadzieję. Widać to na ich twarzach. Gdy kogoś udaje się uratować, tego ojca i syna, to coś więcej niż przebłysk, to prawdziwa nadzieja dla ludzi - ocenił dziennikarz AP Juan Pablo Arraez, który był świadkiem akcji.
To niejedyne osoby odnalezione w niedzielę. Zespół z amerykańskiego stanu Wirginia poinformował, iż tego dnia udało mu się wydostać spod gruzów łącznie trzy osoby. Prezydent Salwadoru Nayib Bukele ogłosił zaś, iż ratownicy z jego kraju wraz ze strażakami z Peru uratowali 60-letnią kobietę, która była uwięziona pod gruzami przez 86 godzin.
Eksperci przyznają, iż szanse na przeżycie osób przebywających w zawalonych budynkach maleją z każdą mijającą godziną. Mimo to ratownicy wciąż przeszukują obszary dotknięte kataklizmem, nasłuchując wszelkich sygnałów wskazujących, iż pod gruzami są żywe osoby - podała hiszpańskojęzyczna stacja CNN.
"Największa klęska żywiołowa w historii Wenezueli"
Według władz Wenezueli do kraju przybyło około 2,7 tys. ratowników z zagranicy. Wielu Wenezuelczyków skarży się na niedobór ciężkiego sprzętu i opieszałość państwowych służb. Pojawiły się też informacje o napięciach pomiędzy mieszkańcami a żołnierzami, którzy pilnowali terenu, ale nie pomagali w przeszukiwaniu gruzów.
ZOBACZ: Zatrważający bilans ofiar w Wenezueli. Nowe informacje
Przewodniczący wenezuelskiego parlamentu Jorge Rodriguez ogłosił w niedzielę, iż w wyniku trzęsień ziemi zginęło co najmniej 1450 osób, a 3150 jest rannych. Eksperci obawiają się, iż ten bilans znacznie wzrośnie. ONZ szacowała liczbę zaginionych na ponad 50 tys.
Wstrząsy o magnitudzie 7,2 i 7,5 nawiedziły północną Wenezuelę w środę wieczorem czasu miejscowego (w nocy ze środy na czwartek w Polsce), powodując rozległe zniszczenia. Uszkodzonych lub całkowicie zawalonych jest ponad 770 budynków. Była to "największa klęska żywiołowa w historii Wenezueli" - zaznaczył Rodriguez.