Tragedia, do której doszło na autostradzie M3 na Węgrzech, pochłonęła ludzkie życia i pozostawiła dziesiątki poszkodowanych. W pojeździe znajdowali się polscy pielgrzymi. Okoliczności zdarzenia są wciąż szczegółowo badane przez węgierskie organy ścigania, a kierowca autokaru został decyzją sądu odosobniony w areszcie śledczym.
Apel rodziny: „W jednej chwili zmieniło się całe jego życie”
Najbliżsi Roberta M. postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i założyć zbiórkę w serwisie pomagam.pl. Ich celem jest zebranie 200 tysięcy złotych na kompleksową obsługę prawną, tłumaczy oraz wsparcie psychologiczne. Na ten moment licznik wpłat przekroczył już 134 tysiące złotych.
Bliscy tak opisują sytuację w opisie zbiórki:
„Wypadek autokaru na Węgrzech jest tragedią wielu rodzin. Jest tragedią również dla Roberta i jego rodziny. Mamy świadomość ogromu bólu i cierpienia, z jakim mierzą się rodziny osób, które straciły życie, oraz osoby poszkodowane. W tych trudnych chwilach – jako rodzina – zwracamy się o pomoc dla Roberta.”
Rodzina podkreśla długoletnie doświadczenie zawodowe kierowcy oraz fakt, iż był ceniony przez swoich współpracowników i pasażerów:
„Robert od wielu lat pracował jako kierowca i miał ogromne doświadczenie za kierownicą. Był lubiany i ceniony przez ludzi, z którymi pracował i których spotykał na co dzień. Tragiczny wypadek w jednej chwili zmienił całe jego dotychczasowe życie. Robert w tej chwili przebywa w areszcie na Węgrzech, a okoliczności i przyczyny wypadku przez cały czas są wyjaśniane.”
Na co zostaną przeznaczone zebrane fundusze?
Procedura prawna na Węgrzech wiąże się z ogromnymi nakładami finansowymi. Celem obrony jest m.in. zamiana tymczasowego aresztu na areszt domowy na terenie Węgier, co wymaga sporych nakładów na wynajem mieszkania i utrzymanie.
Jak czytamy w apelu rodziny:
„Przede wszystkim chcemy zapewnić mu profesjonalną pomoc psychologiczną, wsparcie tłumacza oraz pomoc prawną, która umożliwi mu skuteczną obronę. Chcemy również, aby jak najszybciej opuścił areszt. Jest to możliwe, bowiem sąd węgierski może zastosować areszt domowy na Węgrzech na czas postępowania. Pomoc ta wiąże się z ogromnymi wydatkami, na które składają się między innymi: profesjonalna pomoc psychologa, pomoc prawna, wynagrodzenie tłumacza, koszty prywatnych ekspertyz lub opinii oraz inne koszty związane z i zasądzone w sprawie.”
Bliscy dodają również, iż dotychczas sami pokrywali pierwsze koszty, w tym zakup ubrań i środków higienicznych dla więzionego kierowcy, ale proces będzie długi i kosztowny.
Czytaj więcej:
Oświadczenie węgierskiego adwokata ws. wiarygodności zbiórki
W odpowiedzi na liczne zapytania oraz pojawiające się w sieci wątpliwości dotyczące autentyczności akcji pomocowej, oficjalny komunikat wydał obrońca Roberta M. – węgierski adwokat Daniel Gervan.
Prawnik jednoznacznie potwierdził, iż jedynym oficjalnym źródłem informacji i podmiotem koordynującym pomoc jest rodzina kierowcy:
„Kontakt z polskim psychologiem oraz pierwsza wizyta zostały zapewnione przez Polonię mieszkającą na Węgrzech. Kolejne wizyty zapewni rodzina. Informuję również, iż wszelkie inne działania związane z organizacją pomocy Robertowi, w tym pomocy prawnej, od samego początku zapewnia i koordynuje wyłącznie jego najbliższa rodzina. Rodzina Roberta uruchomiła zbiórkę internetową w serwisie pomagam.pl. Link do zbiórki znajdą Państwo na stronie internetowej stworzonej przez rodzinę: wspieramyroberta.com.”
Mecenas Gervan złożył również podziękowania polskiej społeczności na Węgrzech:
„Rodzina pragnie przekazać najszczersze podziękowania za okazywane Robertowi wsparcie. Szczególne podziękowania kieruje do Polonii mieszkającej na Węgrzech — za jej zaangażowanie i nieustającą pomoc. Robert wie o tym wsparciu i jest za nie bardzo wdzięczny. Rzetelne informacje można uzyskać wyłącznie od obrońcy Roberta, a najważniejsze z nich będą również publikowane na stronie wspieramyroberta.com.”
Śledztwo dotyczące przyczyn tragicznego wypadku na autostradzie M3 trwa. Jednocześnie równolegle prowadzone są zbiórki na rzecz poszkodowanych pasażerów i rodzin ofiar m.in. przez portal Siepomaga.pl.
Link do zbiórki:











