20-letni Michał Moskal z Baćkowic, w powiecie opatowskim, potrzebuje wsparcia finansowego na rehabilitację. Jego życie dramatycznie zmieniło się po wypadku drogowym, do którego doszło 22 sierpnia.
Jako pasażer samochodu doznał tak licznych obrażeń, iż jest sparaliżowany od pasa w dół, przeszedł bardzo poważną operację kręgosłupa. Rehabilitacja w prywatnym ośrodku kosztuje ponad 30 tysięcy złotych miesięcznie i może potrwać kilka miesięcy.
Rodzice apelują o pomoc, liczą na każdą złotówkę. Mama Michała Małgorzata Osuch powiedziała, iż w tym roku tak naprawdę jej syn rozpoczął dorosłe życie, bo podjął swoją pierwszą pracę na umowę, kupił sobie samochód i poznał dziewczynę. Ma wiele planów. Diagnoza wpłynęła na niego bardzo negatywnie.
– Michał jest przytomny, przebywa cały czas w szpitalu, jest teraz na neurochirurgii. Kto by go nie pytał, mówi, iż jest ok, ale ja jestem u niego codziennie i widzę, iż nie jest dobrze. Michał od lekarza dowiedział się, iż jest sparaliżowany. Co prawda nie usłyszał, iż nie ma szans, ale iż bardzo długa droga jest przed nim. Załamał się, nie chce z nami rozmawiać, udaje, iż śpi, czasami jest tak, iż milczy – dodała matka.
Ireneusz Osuch, ojczym Michała wraz z żoną apeluje o pomoc dla chłopaka.
– Michał jest młody, dopiero zaczyna życie i razem z żoną pragniemy tego, aby stanął na nogi. o ile kogoś nie stać na wpłatę, to wystarczy udostępnić naszą zbiórkę, żeby dowiedziało się o niej jak najwięcej osób, żeby nasz syn mógł spełnić swoje wielkie marzenia, bo ma ich wiele – podkreślali rodzice 20-latka.
Zbiórka prowadzona jest przez Fundację Siepomaga.










