
Australijska prezenterka Danika Mason spotkała się z falą krytyki po tym, jak jej relacja na żywo z zimowych igrzysk we Włoszech stała się viralem. Dziennikarka przyznała, iż przed wejściem na antenę piła alkohol, co – jak tłumaczyła – przyczyniło się do jej wpadek językowych.