Ranny wilk godzinami konał przy drodze. "Nie można go uśmiercić"
Zdjęcie: Wilk szary. Mapa w ramce: Mapy Google (zdj. ilustracyjne)
Potrącony wilk z paraliżem tylnych kończyn przez wiele godzin leżał nocą przy drodze w okolicach Czaplinka, przy mrozie sięgającym –12 st. C. Policja zabezpieczała miejsce, jednak brak weterynarza i niejasne procedury uniemożliwiły szybką reakcję służb. Nie jest jasne, czy wilk doczekał się pomocy.











