
zdjęcie ilustracyjneSprawca wypadku samochodowego, w którym zginęła trzyosobowa rodzina, Sebastian M. usłyszy dziś (21.10) wyrok. Mężczyzna jechał z prędkością blisko trzystu kilometrów na godzinę na autostradzie A1. Po wypadku Sebastian M. uciekł do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, rok temu został sprowadzony do Polski.
Psycholog transportu Andrzej Markowski mówił w Polskim Radiu 24, iż tego typu osoby powinny był całkowicie eliminowane z ruchu drogowego.
Do wypadku doszło we wrześniu 2023 roku w pobliżu Piotrkowa Trybunalskiego. Na jezdni w kierunku Katowic samochód prowadzony przez Sebastiana M. uderzył w auto, którym podróżowało małżeństwo z pięcioletnim synem. Ich pojazd uderzył w bariery i stanął w płomieniach. Cała rodzina zginęła na miejscu.
Prokuratura domaga się ośmiu lat więzienia i piętnastoletniego zakazu prowadzenia pojazdów. Obrona i sam oskarżony wnoszą o uniewinnienie. (IAR)













