Przyjechała zabezpieczyć auto pijanego znajomego. Też była po alkoholu!

olsztynnews.com.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Przyjechała zabezpieczyć auto pijanego znajomego. Też była po alkoholu! / policja


Do niecodziennego i skrajnie nieodpowiedzialnego zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek (8 czerwca 2026 roku) na ulicach Mrągowa. Policjanci z lokalnego Referatu Patrolowo-Interwencyjnego w krótkim odstępie czasu i w dokładnie tym samym miejscu zatrzymali dwoje kierowców pod wpływem alkoholu. Historia ta mogłaby brzmieć jak ponury żart, gdyby nie fakt, iż oboje odpowiedzą teraz przed sądem.

​Rutynowa kontrola i pierwszy zatrzymany

​Wszystko zaczęło się po godzinie 1:30 w nocy na ulicy Okulickiego w Mrągowie. Umundurowany patrol postanowił zatrzymać do rutynowej kontroli drogowej Volkswagena. Za kierownicą siedział 20-letni mieszkaniec miasta.

​Intuicja nie myliła funkcjonariuszy. Badanie alkomatem wykazało, iż młody mężczyzna miał w organizmie prawie 0,5 promila alkoholu. Policjanci natychmiast zatrzymali mu prawo jazdy, a auto miało zostać odholowane lub przekazane osobie trzeźwej. 20-latek postanowił wdrożyć w życie plan awaryjny i zadzwonił po pomoc do znajomej.

​Odsiecz, która zakończyła się katastrofą

​Na wezwanie kolegi gwałtownie odpowiedziała 21-letnia mrągowianka. Kobieta wsiadła w Saaba i już po kilkunastu minutach pojawiła się na miejscu policyjnej interwencji. Jej zadaniem miało być zabezpieczenie i odprowadzenie samochodu zatrzymanego kolegi.

​Plan był prosty, jednak 21-latka zapomniała o jednym, kluczowym szczególe – sama wcześniej piła alkohol.

​Czujni policjanci od razu nabrali podejrzeń co do stanu trzeźwości kobiety, która przyjechała „na ratunek”. Poddano ją badaniu alkomatem. Wynik? 0,3 promila alkoholu w organizmie.

​W tym momencie sytuacja stała się kuriozalna. Zamiast jednego zabezpieczonego auta i uratowanego kolegi, policjanci mieli przed sobą dwa samochody oraz dwoje młodych ludzi bez uprawnień do dalszej jazdy. Kobieta, dokładnie tak jak jej kolega, natychmiast straciła prawo jazdy.

​Finał nocnej interwencji

​Aby rozwiązać patową sytuację, na ulicę Okulickiego musieli przyjechać… kolejni znajomi. Tym razem na miejsce dotarły osoby w pełni trzeźwe, którym funkcjonariusze mogli bez przeszkód przekazać oba pojazdy.

Zarówno 20-latek, jak i jego 21-letnia koleżanka za jazdę w stanie po użyciu alkoholu odpowiedzą teraz przed sądem. Grożą im wysokie grzywny oraz długofalowy zakaz prowadzenia pojazdów. Policja po raz kolejny apeluje o rozsądek – alkohol i brawura za kierownicą to najkrótsza droga do tragedii lub, w tym przypadku, do podwójnego wstydu.

źródło: KPP Mrągowo

Idź do oryginalnego materiału