Przyjechał do Bydgoszczy na imprezę – wrócił z wyrokiem

metropoliabydgoska.pl 3 tygodni temu

Grzywnę 300 stawek dziennych po 20 złotych, wpłatę 10 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów orzekł sąd w trybie przyspieszonym wobec 20-latka. Kierującego, który złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów zatrzymali policjanci z Białych Błot.

Niesprawne oświetlenie pojazdu było przyczynkiem podjętej przez białobłockich policjantów kontroli drogowej wobec kierującego Volkswagenem Golfem 20-latka.

Doszło do niej w minioną niedzielę (8 marca) około godziny 2:50 na ulicy Szubińskiej w Białych Błotach. Wspomnianym pojazdem podróżowało pięć osób – mieszkańców województwa wielkopolskiego, którzy postanowili przyjechać do Bydgoszczy na imprezę. To, co wyszło na jaw chwilę później zniweczyło ich plany. Kierujący, który początkowo podawał fałszywe dane i twierdził, iż nie ma przy sobie dokumentów, jak się później okazało, złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów – opisuje nadkom. Lidia Kowalska z Zespołu Komunikacji Społecznej KMP w Bydgoszczy.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Budynki po Telfie i Nokii na Brdyujściu mają nowego właściciela. To znana w Bydgoszczy firma

Potwierdziło to sprawdzenie w policyjnych systemach informatycznych jego danych, ustalonych ostatecznie na podstawie karty pobytu. We wrześniu ubiegłego roku Sąd Rejonowy Poznań Grunwald i Jeżyce w Poznaniu orzekł wobec niego zakaz obowiązujący do 14 marca 2026 roku. Mężczyzna nie poczekał sześciu dniu i wsiadł za kierownicę samochodu.

Patrol z Białych Błot zatrzymał 20-latka i przewiózł do policyjnego aresztu. Następnie sprawą zajęli się białobłoccy śledczy, którzy wdrożyli tryb przyspieszony – w jego ramach w ciągu 48 godzin podejrzany musi stanąć przed obliczem sądu. Tak też się stało – dodaje Kowalska.

Wczoraj (9 marca) policjanci doprowadzili mieszkańca Poznania do Sądu Rejonowego w Bydgoszczy, gdzie usłyszał wyrok dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów, grzywny 300 stawek dziennych po 20 złotych oraz nakaz wpłaty 10 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Idź do oryginalnego materiału