Prezydent Słowenii w tarapatach. Media donoszą o podejrzanych związkach z Rosją

polsatnews.pl 1 godzina temu

Wypadek samochodowy prezydentki Słowenii miał nieoczekiwane polityczne konsekwencje. Wszystko przez jedną z pasażerek auta Nataszy Pirc Musar - pochodzącą z Rosji znajomą prezydentki, która w przeszłości była związana z byłym agentem słoweńskiego wywiadu.

Facebook / natasa.pircmusar / Bor Slana / STA
Prezydentka Słowenii Natasza Pirc Musar

31 lipca 2026 roku Pirc Musar uczestniczyła w wypadku drogowym w pobliżu miasta Koper. Jej pojazd służbowy zderzył się z innym samochodem podczas powrotu z wakacji w Chorwacji.

Kontrowersje wokół zdarzenia pojawiły się, gdy ujawniono, iż pasażerkami prezydenckiego pojazdu były znajome prezydentki. Jedną z nich była Wiktoria Kriwołucka - kobieta pochodząca z Rosji, która w 2016 roku uzyskała obywatelstwo Słowenii.

Słowenia. Prezydentka współpracuje z rosyjskim wywiadem?

Według doniesień słoweńskiego dziennika "Dnevnik" oraz austriackiej agencji APA, Pirc Musar odwiedziła z Kriwołucką Rosję kilkakrotnie w latach 2014-2022, ostatnim razem w okolicach Nowego Roku w 2022 roku. Okazało się również, iż Kriwołucka przed laty mieszkała w Rosji z były agentem słoweńskich służb wywiadowczych.

ZOBACZ: "Szpiegował na rzecz Polski". Rosjanin porwany przez FSB i skazany w Moskwie

Poseł rządzącej Słoweńskiej Partii Demokratycznej (SDS) Żan Mahnicz przekazał, iż istnieje podejrzenie, iż prezydentka może współpracować z rosyjskim wywiadem. Kancelaria słoweńskiej głowy państwa stanowczo odrzuciła oskarżenia.

Przewodnicząca parlamentarnej komisji ds. nadzoru nad służbami wywiadowczymi i bezpieczeństwa, Janja Sluga, zwołała w środę nadzwyczajne posiedzenie komisji, która ma rozpatrzyć sprawę w przyszłym tygodniu. Oczekuje się, iż na posiedzeniu Słoweńska Agencja Wywiadu i Bezpieczeństwa (SOVA) przedstawi wnioski dotyczące potencjalnego wpływu państw trzecich, zwłaszcza Rosji i Izraela, na suwerenność i bezpieczeństwo narodowe Słowenii - podały media.

WIDEO: Paraliż lotniczy trwa. Dziennikarz o sytuacji na Sycylii
Idź do oryginalnego materiału