Prawdopodobna próba gwałtu w Płocku? Kobieta leżała na ziemi, nie było z nią kontaktu

portalplock.pl 1 godzina temu

Opisywane zdarzenie miało miejsce w sobotę, 16 maja, kilka minut przed godz. 21. To wtedy funkcjonariusze straży miejskiej, patrolujący rejon bocznicy kolejowej, zauważyli kobietę. Leżała bez ruchu w pobliżu zarośli.

– W pierwszej chwili mogło się wydawać, iż kobieta została napadnięta i leży nieprzytomna. Nagle obok niej uklęknął mężczyzna i rozpoczął stosunek seksualny. Do patrolu, który chciał sprawdzić stan kobiety, z pobliskich krzaków wybiegło dwóch mężczyzn trzymających w rękach butelki z piwem – relacjonuje Jolanta Głowacka, rzeczniczka Straży Miejskiej w Płocku.

Mężczyźni zaczęli krzyczeć i wyzywać funkcjonariuszy.

– Nagle wszyscy trzej, rozbawieni, na oczach strażników zaczęli spożywać piwo i byli gotowi rozpocząć bójkę z mundurowymi. Ponieważ nie reagowali na wezwania do zachowania zgodnego z prawem, zastosowano wobec nich środki przymusu bezpośredniego – podaje Głowacka.

Mężczyźni zostali skuci kajdankami, a na miejsce wezwano karetkę pogotowia. Niepokój strażników wzbudził stan kobiety, z którą nie było logicznego kontaktu. Miała powiększone źrenice i wyglądała na odurzoną narkotykami.

Kobieta trafiła do szpitala, a mężczyźni – dwóch płocczan w wieku 28 lat oraz jeden 32-latek – zostali przewiezieni przez strażników do Izby Wytrzeźwień.

Badanie wykazało, iż mieli po niemal 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Po wytrzeźwieniu mężczyźni, którzy dopuścili się wykroczeń, m.in. zakłócania ładu i porządku publicznego pod wpływem alkoholu, spożywania alkoholu w miejscu publicznym oraz używania słów powszechnie uznawanych za wulgarne, otrzymali mandaty karne w wysokości 1,2 tys. zł każdy.

Notatka służbowa z dokładnym opisem sobotniego zdarzenia trafiła do policji.

Idź do oryginalnego materiału