Dwóch nietrzeźwych kierowców zatrzymali w ciągu kilku godzin policjanci z Bochni. W Łąkcie Górnej 36-latek mający ponad 3 promile alkoholu spowodował kolizję. Z kolei w Gierczycach 42-letni kierowca audi wjechał do rowu, po czym porzucił samochód i oddalił się pieszo. Jak się okazało, miał 1,5 promila alkoholu i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Ponad 3 promile i kolizja w Łąkcie Górnej
Do pierwszego zdarzenia doszło w środę (4 listopada) około godz. 17 w Łąkcie Górnej. Według ustaleń policjantów kierujący oplem, wykonując manewr skrętu w lewo, uderzył w peugeota, którego kierowca oczekiwał na możliwość wyjazdu z drogi podporządkowanej.
Funkcjonariusze przebadali obu uczestników kolizji na obecność alkoholu. Okazało się, iż 36-letni kierowca opla, mieszkaniec gminy Żegocina, miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy.
Wjechał do rowu, bo chciał odebrać telefon
Do drugiego zdarzenia doszło w czwartek (5 listopada), tuż po północy, w Gierczycach. Przypadkowe osoby zauważyły uszkodzone audi znajdujące się w przydrożnym rowie i powiadomiły policję.
Kiedy funkcjonariusze dotarli na miejsce, przy samochodzie nie było kierowcy. Po krótkich poszukiwaniach odnaleźli go w pobliżu. 42-letni mieszkaniec powiatu bocheńskiego przyznał, iż prowadził pojazd. Tłumaczył, iż zjechał z drogi, ponieważ próbował odebrać dzwoniący telefon.
Podczas kontroli okazało się, iż mężczyzna miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. Co więcej, obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, a jego uprawnienia do kierowania zostały cofnięte decyzją administracyjną.
W obu sprawach policjanci Komendy Powiatowej Policji w Bochni prowadzą dalsze czynności.
Policja przypomina, iż nietrzeźwi kierowcy stanowią poważne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale również dla innych uczestników ruchu drogowego.












