Po tym, jak kierująca samochodem osobowym potrąciła rowerzystkę, na miejsce natychmiast wezwano służby. Policja wyjaśnia, jak doszło do zdarzenia.
Oślepiające, niskie słońce to jeden z najbardziej zdradliwych czynników na drodze. Przekonała się o tym 40-letnia kierująca mazdą, która na skrzyżowaniu w Gryfowie Śląskim potrąciła rowerzystkę. Poszkodowana z urazem głowy trafiła do szpitala. Choć sprawczyni zasłania się warunkami atmosferycznymi, prawo w tej kwestii pozostaje nieubłagane. Jakie konsekwencje grożą za wymuszenie pierwszeństwa w takich okolicznościach?
Poranne potrącenie koło Dino
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło tuż przed godziną 8:00 rano na ulicy Wojska Polskiego w Gryfowie Śląskim. Jak wynika z wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu, 40-letnia kobieta kierująca samochodem osobowym marki Mazda wjechała na skrzyżowanie, nie ustępując pierwszeństwa prawidłowo poruszającej się 64-letniej rowerzystce.
W wyniku zderzenia cyklistka straciła panowanie nad pojazdem, upadła na jezdnię i uderzyła głową o asfalt. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe.
– Zarówno kierująca, jak i rowerzystka były trzeźwe. Poszkodowana 64-latka została przewieziona przez Zespół Ratownictwa Medycznego do szpitala na badania. – wskazuje młodszy aspirant Olga Łukaszewicz oficer prasowa KPP w Lwówku Śląskim.
Na miejscu zdarzenia czynności prowadzili policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej wraz z technikiem kryminalistyki, aby szczegółowo ustalić wszystkie okoliczności tego wypadku.
Czy słońce tłumaczy brak uwagi? Perspektywa Prawa o ruchu drogowym
Kierująca mazdą tłumaczyła policjantom, iż bezpośrednią przyczyną nieustąpienia pierwszeństwa było ostro operujące, niskie słońce, które w krytycznym momencie całkowicie ją oślepiło. Z punktu widzenia przepisów ruchu drogowego (ustawa Prawo o ruchu drogowym) takie usprawiedliwienie rzadko jednak zwalnia z odpowiedzialności.
Zasada szczególnej ostrożności (Art. 3 i Art. 25 Ustawy PRD): Wjeżdżając na skrzyżowanie, kierujący pojazdem ma obowiązek zachować szczególną ostrożność. Przepisy nakazują dostosowanie prędkości i techniki jazdy do warunków panujących na drodze – w tym atmosferycznych. o ile widoczność jest ograniczona (np. przez gęstą mgłę, ulewny deszcz czy właśnie bezpośrednie światło słoneczne), kierowca ma obowiązek zwolnić, a w razie konieczności zatrzymać pojazd przed wjazdem na skrzyżowanie.
Oślepienie przez słońce jest traktowane przez sądy jako utrudnienie naturalne, przewidywalne i powszechne. Oznacza to, iż brak widoczności nakłada na kierowcę jeszcze większy rygor ostrożności, a nie zdejmuje z niego obowiązku upewnienia się, czy jazda jest bezpieczna.
Kolizja czy wypadek? Kluczowa kwalifikacja czynu
Dalszy bieg sprawy karnej lub wykroczeniowej zależy przede wszystkim od obrażeń, jakich doznała 64-letnia rowerzystka. Polskie prawo ostro rozgranicza zdarzenia drogowe na dwie kategorie:
Jeśli obrażenia rowerzystki okażą się powierzchowne i nie spowodują rozstroju zdrowia trwającego dłużej niż 7 dni, zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako wykroczenie (spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym). Konsekwencje: Mandat karny, punkty karne.
Jeśli uderzenie głową o ziemię skutkowało obrażeniami powodującymi naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający powyżej 7 dni (np. wstrząśnienie mózgu, pęknięcie czaszki, złamania), sprawa przybierze charakter karny. Art. 177 § 1 KK: Kto, naruszając, choćby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba poniosła obrażenia ciała określone w art. 157 § 1 KK, podlega karze więzienia do lat 3.
Odpowiedzialność cywilna i odszkodowanie
Niezależnie od postępowania karnego czy mandatowego, potrącona rowerzystka ma pełne prawo do dochodzenia roszczeń na drodze cywilnej. Ponieważ mazda była ubezpieczona, wypłatą świadczeń zajmie się ubezpieczyciel w ramach obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadacza pojazdu.














