Do skrajnie niebezpiecznych, a zarazem kuriozalnych scen doszło w sobotni poranek, 13 czerwca, w rejonie lubelskiego miasteczka akademickiego. Kompletnie pijany kierowca forda zablokował jedno z głównych skrzyżowań w mieście, po czym bez butów ruszył w kierunku pobliskiej stacji paliw, gdzie dokonał kradzieży. Mężczyzna został zatrzymany przez policję, a decyzją sądu najbliższe miesiące spędzi w tymczasowym areszcie.
Porzucił samochód na środku skrzyżowania
Około godziny 6:30 rano oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Lublinie otrzymał zgłoszenie od kierowcy autobusu MPK. Z przekazanych informacji wynikało, iż kierujący osobowym fordem porusza się wężykiem, a jego zachowanie wskazuje, iż może znajdować się pod wpływem alkoholu.
Mężczyzna zatrzymał swój pojazd bezpośrednio na skrzyżowaniu ulic Głębokiej i Sowińskiego. Następnie wysiadł z auta i kompletnie boso zaczął oddalać się pieszo w kierunku ulicy Nadbystrzyckiej. Zanim policyjny patrol dotarł na miejsce porzucenia pojazdu, do komendy wpłynęło kolejne zgłoszenie dotyczące tego samego człowieka.
Ukradł benzynę do wiaderka na wodę do szyb
Jak wykazano w toku dalszych czynności, bosego uciekiniera zauważono na pobliskiej stacji benzynowej. 33-letni mieszkaniec Lublina podszedł do stanowiska z wodą przeznaczoną do mycia szyb samochodowych, wylał zawartość wiaderka, a następnie zatankował do niego ponad 7 litrów benzyny.
Mężczyzna bez płacenia za towar zaczął biec z pełnym wiaderkiem z powrotem w stronę porzuconego forda. W tym momencie został namierzony i obezwładniony przez funkcjonariuszy policji. Badanie alkomatem wykazało, iż zatrzymany miał w organizmie prawie dwa promile alkoholu.
Zobacz również
Porzucił auto na środku skrzyżowania i boso poszedł na pobliska stację paliw. Tam ukradł benzynę do wiaderka na wodę do szyb
Kierowcy postoją na al. Warszawskiej. Rusza remont 300-metrowego odcinka wylotówki z Lublina
Marsz Równości wraca do Lublina po roku przerwy. Organizatorzy: „Nie ma zgody na mowę nienawiści”
Miliony utopione w systemach informatycznych dwóch uczelni z Lublina. NIK ujawnia nieprawidłowości i idzie do prokuratury
Dożywotni zakaz prowadzenia i widmo recydywy
Po sprawdzeniu danych w policyjnych systemach informatycznych okazało się, iż wysokie stężenie alkoholu to dopiero początek problemów 33-latka. Mężczyzna od 2019 roku posiada aktywny, dożywotni sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Za popełnione przestępstwa mieszkańcowi Lublina grozi teraz kara do 7,5 roku pozbawienia wolności. Ponadto 33-latek odpowie za popełnione wykroczenia drogowe i porządkowe, w tym za jazdę na czerwonym świetle, niestosowanie się do zakazów wjazdu oraz kradzież paliwa.










