Ponad półtora roku minęło od podpisania porozumienia pomiędzy Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji a związkami zawodowymi służb mundurowych. Dokument miał zakończyć wielomiesięczny spór i przynieść konkretne zmiany w warunkach pełnienia służby. Część zobowiązań została zrealizowana, jednak dwa istotne postulaty przez cały czas pozostają otwarte. Teraz wiceminister Wiesław Szczepański przyznaje, iż zmiany w systemie dodatków mogą być zbyt dużym obciążeniem dla budżetu państwa. Związkowcy coraz głośniej przypominają o podpisanym porozumieniu i nie wykluczają powrotu do protestów.
6 marca 2025 roku przedstawiciele pięciu organizacji związkowych podpisali porozumienie z ówczesnym ministrem spraw wewnętrznych i administracji Tomaszem Siemoniakiem. Wśród sygnatariuszy znaleźli się również przedstawiciele NSZZ Pracowników Pożarnictwa, Związku Zawodowego Strażaków „Florian” oraz NSZZ „Solidarność”. Jak informowaliśmy wówczas na Remiza.pl, podpisanie dokumentu zakończyło trwającą od kilku miesięcy akcję protestacyjną. Strona społeczna zdecydowała się zawiesić swoje działania, oczekując realizacji przyjętych ustaleń. Samo porozumienie zostało zawarte na okres do końca 2027 roku.
Nie można powiedzieć, iż przez ten czas nie zrobiono niczego. Zrealizowano dwa z czterech głównych postulatów, w tym wprowadzenie świadczenia mieszkaniowego dla funkcjonariuszy w wysokości od 900 do 1800 złotych oraz uruchomienie programu modernizacji służb podległych MSWiA na lata 2026–2029. Problem w tym, iż pozostałe dwa zobowiązania, dotyczące zmian w systemie uposażeń oraz Karty Rodziny Mundurowej, przez cały czas nie doczekały się ostatecznego rozwiązania. To właśnie one ponownie stają się przedmiotem sporu pomiędzy ministerstwem a przedstawicielami funkcjonariuszy.
W środę, 7 października, wiceminister Wiesław Szczepański odniósł się do postulatów związkowych na antenie Radia VOX FM. Jak relacjonuje portal InfoSecurity24.pl, jednym z najtrudniejszych do realizacji punktów pozostają zmiany w systemie dodatków służbowych. Związkowcy oczekują między innymi ograniczenia różnic w wysokości świadczeń pomiędzy poszczególnymi korpusami oraz odpowiedniego ukształtowania dodatków. Wiceszef resortu wskazał, iż postulowane rozwiązania oznaczałyby znaczne wydatki, na które w tej chwili trudno znaleźć środki w budżecie państwa. Jednocześnie zapewnił, iż rozmowy ze stroną społeczną będą kontynuowane.
Wszystko to dzieje się w czasie, gdy rząd proponuje na 2027 rok jedynie 3-procentowy wzrost wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej, obejmujący również funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej. Pisaliśmy o tym już w lipcu, zwracając uwagę, iż oczekiwania organizacji związkowych sięgały 15 procent. Teraz dochodzi kolejny problem, ponieważ poza samą wysokością przyszłorocznej podwyżki nierozstrzygnięta pozostaje kwestia przebudowy systemu dodatków. W praktyce oznacza to, iż funkcjonariusze przez cały czas czekają na rozwiązania, które były przedmiotem ustaleń zawartych kilkanaście miesięcy wcześniej.
Drugim niezrealizowanym postulatem jest Karta Rodziny Mundurowej. Zgodnie z założeniami porozumienia projekt odpowiednich przepisów miał zostać przedstawiony w ciągu 30 dni od podpisania dokumentu, a resort deklarował podjęcie starań, aby nowe rozwiązania zaczęły obowiązywać od 1 lipca 2025 roku. Tymczasem mamy październik 2026 roku, a ustawa przez cały czas nie została uchwalona. Projekt przeszedł pierwsze czytanie w Sejmie w lutym, jednak dalsze prace utknęły między innymi z powodu sporu o objęcie nowymi uprawnieniami strażaków Ochotniczych Straży Pożarnych. Temat ten wielokrotnie opisywaliśmy na łamach Remiza.pl, ostatnio 22 września, kiedy resort zapowiadał kolejne rozmowy i możliwość wznowienia prac parlamentarnych jeszcze w październiku.
W najnowszej wypowiedzi Wiesław Szczepański ponownie odniósł się do sytuacji strażaków ochotników. Ministerstwo rozważa objęcie ich częścią uprawnień przewidzianych w Karcie Rodziny Mundurowej, jednak ostateczne rozwiązania przez cały czas nie są znane. Resort prowadził w tej sprawie rozmowy z Ministerstwem Obrony Narodowej oraz Ministerstwem Cyfryzacji. Warto przypomnieć, iż pierwotna propozycja obejmowała funkcjonariuszy służb mundurowych, żołnierzy zawodowych i członków ich rodzin, pomijając strażaków OSP. Próby rozszerzenia katalogu uprawnionych doprowadziły do kolejnych uzgodnień, a w konsekwencji do dalszego przesuwania terminu przyjęcia ustawy. Dzisiaj przez cały czas nie wiadomo, jakie konkretnie świadczenia mogliby otrzymać ochotnicy i kiedy nowe przepisy weszłyby w życie.
Cierpliwość przedstawicieli służb mundurowych zaczyna się jednak kończyć. Federacja Związków Zawodowych Służb Mundurowych skierowała we wrześniu do MSWiA pismo, w którym domagała się przedstawienia konkretnych informacji dotyczących realizacji porozumienia. Związkowcy przypomnieli, iż to właśnie podpisane w marcu 2025 roku ustalenia były podstawą zawieszenia wcześniejszej akcji protestacyjnej. Wśród spraw wymagających dalszych działań wskazali nie tylko Kartę Rodziny Mundurowej i system uposażeń, ale również kwestie równoważników pieniężnych, ekwiwalentów oraz innych należności przysługujących funkcjonariuszom. Brak konkretnych decyzji i terminów może skutkować wznowieniem protestów, włącznie z ogólnokrajową akcją.
W odpowiedzi z 20 września ministerstwo zaproponowało zwołanie posiedzenia zespołu zajmującego się poprawą warunków pełnienia służby. Podczas spotkania mają zostać przedstawione informacje o stanie realizacji porozumienia oraz dalszych planach dotyczących wynagrodzeń i Karty Rodziny Mundurowej. Resort zadeklarował, iż termin posiedzenia zostanie przekazany stronie społecznej do 15 października. Oznacza to, iż w najbliższych dniach powinno być wiadomo, kiedy przedstawiciele związków zawodowych ponownie usiądą do rozmów z kierownictwem MSWiA.
Pozostaje jednak pytanie, czy kolejne spotkanie przyniesie konkretne rozwiązania, czy jedynie następne deklaracje. Od podpisania porozumienia minęło już ponad 19 miesięcy, a część zapisanych w nim zobowiązań wciąż pozostaje niezrealizowana. Wprowadzenie świadczenia mieszkaniowego i rozpoczęcie programu modernizacyjnego to istotne działania, ale nie zamykają całej sprawy. Związkowcy oczekują realizacji również pozostałych ustaleń, a nie tylko zapewnień o kontynuowaniu rozmów.
Dla strażaków Państwowej Straży Pożarnej najbliższe tygodnie mogą więc okazać się istotne. Z jednej strony zbliżają się prace nad ostatecznym kształtem przyszłorocznego budżetu, z drugiej resort musi odpowiedzieć na oczekiwania organizacji, które w marcu ubiegłego roku zgodziły się zakończyć protest w zamian za konkretne zobowiązania. Dziś MSWiA wskazuje na ograniczone możliwości finansowe państwa. Pozostaje pytanie, czy argument ten przekona funkcjonariuszy, którzy na część obiecanych rozwiązań czekają już drugi rok.












![Uwaga, wąsko! Kierowcy obawiają się drogowych zatorów z powodu zwężenia jezdni [FOTO/VIDEO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/10/sciezka-rowerowa-Swidnica_-_Jagodnik-2026.10.07-2.jpg)



