Naciśnięcie pedału gazu, kilka gwałtownych manewrów i samochód celowo traci przyczepność - wiele osób sądzi, iż to tylko adrenalina i efektowne popisy. Przepisy wskazują jasno, iż takie zachowanie jest wykroczeniem i nie ma na nie przyzwolenia. Przekonał się o tym 21-latek, który driftował swoim Oplem na MOP Mieszkowo. Został ukarany mandatem w wysokości 5000 złotych, otrzymał 10 punktów karnych i na trzy miesiące stracił prawo jazdy.