Zgłoszenie o aucie znajdującym się w przydrożnym rowie wpłynęło do gostyńskiej policji wczoraj, 26 maja, około godziny 14:30. Osoba informująca o zdarzeniu zwróciła uwagę, iż samochód miał włączone światła, a w stacyjce znajdowały się kluczyki. W pobliżu nie było jednak nikogo.
Na miejsce skierowano patrol, który gwałtownie ustalił właściciela pojazdu oraz osobę kierującą citroenem. Okazał się nią 48-letni mieszkaniec gminy Pępowo. Mężczyzna przyznał funkcjonariuszom, iż podczas jazdy stracił panowanie nad autem i wjechał do rowu. Jak się okazało, podróżował sam i nie odniósł obrażeń.
Najwięcej zastrzeżeń policjantów wzbudził jednak stan kierowcy. Badanie alkomatem wykazało ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Dodatkowo funkcjonariusze ustalili, iż mężczyzna nie miał prawa jazdy.
48-latek odpowie teraz za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, jazdę bez wymaganych uprawnień oraz spowodowanie zdarzenia drogowego. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 3 lat więzienia oraz wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów.
Policjanci po raz kolejny przypominają, iż choćby krótka podróż pod wpływem alkoholu może doprowadzić do tragedii. W tym przypadku skończyło się na uszkodzonym aucie i rowie, ale konsekwencje mogły być znacznie poważniejsze.











