Policjanci z Brzeska zatrzymali w pościgu oszusta działającego metodą „na wypadek”. Chciał wyłudzić 240 tysięcy złotych

bochnianin.pl 5 godzin temu

Brzescy policjanci zatrzymali 40-letniego mężczyznę, który próbował wyłudzić od starszej mieszkanki powiatu brzeskiego aż 240 tys. zł metodą „na wypadek”. Gdy funkcjonariusze pojawili się na miejscu, podejrzany rzucił się do ucieczki. Po krótkim pościgu został zatrzymany. Jak się okazało, był poszukiwany listem gończym.

Do zdarzenia doszło w czwartek 25 czerwca po godz. 19.00. Do jednej z mieszkanek powiatu brzeskiego zadzwonił oszust podający się za członka rodziny. Przekonywał kobietę, iż jej córka spowodowała tragiczny wypadek drogowy i grozi jej natychmiastowy areszt. Jedynym sposobem uniknięcia konsekwencji miało być przekazanie 240 tys. zł.

Choć rozmówca próbował wywołać panikę i działanie pod presją czasu, kobieta zachowała zimną krew. Zamiast przygotowywać pieniądze, zwróciła się o pomoc do sąsiada. Ten natychmiast powiadomił policję.

Na miejsce skierowano funkcjonariuszy wydziału kryminalnego oraz wydziału do walki z przestępczością gospodarczą. W pobliżu posesji zauważyli oni mężczyznę odpowiadającego rysopisowi osoby, która miała odebrać gotówkę. Na widok policjantów 40-latek zaczął uciekać, jednak po krótkim pościgu został zatrzymany.

Po przewiezieniu do komendy okazało się, iż zatrzymany mieszkaniec województwa śląskiego ma bogatą przeszłość kryminalną. Dodatkowo był poszukiwany listem gończym i ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości.

W piątek 26 czerwca usłyszał zarzut usiłowania oszustwa. Za takie przestępstwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Prokurator Rejonowy w Brzesku wystąpił do sądu z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do tego wniosku i zdecydował, iż najbliższe trzy miesiące mężczyzna spędzi w areszcie.

Policjanci podkreślają, iż oszuści działający metodą „na wypadek” lub „na wnuczka” najczęściej próbują wywołać u swoich ofiar silne emocje i poczucie zagrożenia. Funkcjonariusze przypominają, iż policja, prokuratura ani inne instytucje państwowe nigdy nie żądają przekazywania pieniędzy, biżuterii czy kodów BLIK w związku z prowadzonymi sprawami. W przypadku podobnych telefonów należy natychmiast przerwać rozmowę, samodzielnie skontaktować się z bliskimi i powiadomić służby.

Idź do oryginalnego materiału