Policjanci w szoku, kierowca nagle wyszedł z auta. "Mam zakaz"

polsatnews.pl 1 godzina temu

Kierowca BMW stał na środku polnej drogi i blokował przejazd jadącym na akcję policjantów. Gdy na prośbę mundurowych przestawił pojazd, mężczyzna sam przyznał się, iż ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów na 15 lat. Znaleziono przy nim także niewielkie ilości niedozwolonych substancji. Grozi mu do pięciu lat więzienia.

Pexels/Shox Art
Mundurowi z komisariatu w Łapach zatrzymali 33-letniego kierowcę BMW

Mundurowi z komisariatu policji w Łapach, jadąc na interwencję, natrafili na samochód marki BMW, który stał na środku drogi leśnej i blokował przejazd.

ZOBACZ: Miała wrócić za 10 minut. Policjanci szukają 13-letniej Roksany Juszczyszyn

Po zauważeniu policjantów kierowca wyszedł i zapytał, czy coś się stało. Mundurowi poprosili go, żeby zjechał na bok, gdyż blokuje przejazd. 33-latek wsiadł do samochodu, po czym ruszył. Na tym jednak się nie skończyło. Mężczyzna bowiem ponownie wyszedł z samochodu i zapytał, czy będzie miał jakiś problem.

Blokował przejazd. Wyszedł z auta i zaskoczył policjantów

"Zaskoczeni policjanci zapytali o powód ewentualnych problemów. Wówczas kierowca sam oznajmił policjantom, iż ma zakaz prowadzenia pojazdów. Po sprawdzeniu 33-letniego mieszkańca gminy Turośń Kościelna w policyjnych bazach okazało się, iż nie kłamał" - relacjonuje Komenda Miejska Policji w Białymstoku

Mężczyzna, jak się okazało, miał orzeczony sądowy zakaz prowadzenia pojazdów na 15 lat. Co więcej, w bieliźnie miał schowane niewielkie ilości narkotyków. Wstępne badanie narkotestem wykazało, iż był to mefedron.

ZOBACZ: Ruszył z nożem na policjantów. Funkcjonariuszka oddała strzał, 44-latek nie żyje

33-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej celi, a jego dalszym losem zajmie się sąd. Policja przypomina, iż za kierowanie pojazdem mimo orzeczonego zakazu grozi kara więzienia do pięciu lat.

WIDEO: Pogłoski o wyzwaniu, w tle ataki w szkołach. Kierwiński zaapelował do rodziców
Idź do oryginalnego materiału