
Policja prowadzi intensywne poszukiwania jednego z kierowców po poważnym nocnym wypadku, do którego doszło w poniedziałek, 5 stycznia, w Przydonicy w gminie Gródek nad Dunajcem. Mężczyzna pozostawił uszkodzony samochód i zbiegł z miejsca zdarzenia. W wyniku zderzenia dwóch aut jedna osoba została ranna i trafiła do szpitala.
Zderzenie dwóch samochodów około godziny 1.00
Do wypadku doszło około godziny 1.00 w nocy. Z informacji przekazanych przez sądeckich strażaków wynika, iż w jednym z samochodów podróżowały trzy osoby, natomiast drugim autem jechał tylko kierowca. Siła zderzenia była na tyle duża, iż jedna z osób uczestniczących w zdarzeniu wymagała hospitalizacji.
Kierowca uciekł, zostawiając rozbite BMW
Jak potwierdziła Justyna Basiaga z Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu, jeden z kierujących oddalił się z miejsca wypadku jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych.
– Przez wiele godzin policjanci wspólnie ze strażakami przeszukiwali teren przyległy do miejsca zdarzenia. Jak dotąd nie odnaleziono kierującego samochodem marki BMW. Te czynności przez cały czas trwają – przekazała rzeczniczka sądeckiej policji.
Przyczyny wypadku przez cały czas ustalane
Na ten moment nie są znane dokładne okoliczności, które doprowadziły do nocnego zdarzenia w Przydonicy. Policja prowadzi czynności mające na celu zarówno ustalenie przyczyn wypadku, jak i odnalezienie kierowcy, który zbiegł z miejsca zdarzenia.
Sprawa budzi duże emocje wśród mieszkańców regionu, a funkcjonariusze nie wykluczają dalszych działań operacyjnych w celu zatrzymania poszukiwanego.
Fot.: Ilustracyjne











![Wrocław. Buspas na Ołtaszyn i Wojszyce, miasto szuka projektanta [zdjęcia]](https://www.transport-publiczny.pl/img/2026010715042320260107BuspasGrotaRoweckiegofotTomaszHolod.jpg)