Polak jadący pod wpływem zabił 25-latkę w Chicago

tygodnikprogram.com 1 godzina temu

34-letni Miroslaw Ciszek z Chicago usłyszał zarzuty w związku ze śmiertelnym potrąceniem 25-letniej kobiety na północy miasta. Według policji mężczyzna miał prowadzić pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, a następnie uciec z miejsca wypadku.

Do pierwszego wypadku doszło około godz. 9:20 wieczorem w rejonie 1400 W. Irving Park Road. Według policji kobieta wyszła spomiędzy dwóch zaparkowanych samochodów na jezdnię i została potrącona przez ciemnoniebieskiego sedana. Kierowca nie zatrzymał się. Jadąc dalej na zachód Irving Park Road, uderzył w SUV, który następnie zderzył się z kolejnym samochodem. Kierowca SUV próbował zatrzymać sprawcę, jednak ten ponownie odjechał.

Chwilę później samochód uderzył w drzewo przed Lake View High School. Świadkowie poinformowali policję, iż kierowca wysiadł z auta, uciekł pieszo i wszedł do budynku w rejonie 4000 N. Ashland Avenue. Policjanci odnaleźli Ciszka niedługo później w Helen Zatterberg Park, niewielkim parku przy 4200 N. Hermitage Avenue, gdzie został zatrzymany.

Jak informuje chicagowska policja, 25-letnia kobieta przechodziła przez jezdnię, kiedy została potrącona przez samochód. Poszkodowana została przewieziona do szpitala, gdzie zmarła. Biuro Lekarza Sądowego Powiatu Cook potwierdziło, iż ofiarą była 25-letnia Sarah Milcarek z Columbia w stanie Missouri. Według jej nekrologu pochodziła z Chicago, a wcześniej mieszkała także w New Lenox na południowo-zachodnich przedmieściach.

Prokuratura postawiła mu zarzut jazdy pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, która doprowadziła do wypadku ze skutkiem śmiertelnym, oraz zarzut ucieczki z miejsca wypadku, w którym doszło do obrażeń lub śmierci. Oba są zarzutami dotyczącymi poważnych przestępstw. Ciszek usłyszał również trzy dodatkowe zarzuty niższej kategorii.

Idź do oryginalnego materiału