
Mundurowi z lubińskiej drogówki zatrzymali rowerzystę. W trakcie kontroli wyszło na jaw, iż wykroczenia, które popełnił tracie jazdy to przysłowiowy wierzchołek góry lodowej. Mężczyzna za wszelką cenę chciał uniknąć odpowiedzialności, dlatego podał policjantom fałszywe dane. Nic mu to nie pomogło…
Do kontroli doszło na ulicy Paderewskiego w Lubinie. Uwagę policjantów zwrócił rowerzysta, który przejechał wzdłuż po przejściu dla pieszych i nie korzystał z drogi dla rowerów, mimo takiego obowiązku.
– Podczas legitymowania rowerzysta okłamał mundurowych, podając dane, których sprawdzenie w policyjnych systemach nie potwierdziło istnienia wskazanej osoby. Zachowywał się nerwowo i pomimo wielokrotnych pytań przez cały czas podawał nieprawdziwe informacje o swojej tożsamości. Nie zmienił swojego zachowania również po pouczeniu, iż wprowadzanie w błąd osoby uprawnionej do legitymowania stanowi kolejne wykroczenie – powiedziała nam Sylwa Serafin, oficer prasowy KPP Lubin. – Mężczyzna został doprowadzony do Komendy Powiatowej Policji w Lubinie, gdzie w toku dalszych czynności funkcjonariusze ustalili jego prawdziwe dane osobowe. gwałtownie okazało się, iż miał powody, aby ukrywać swoją tożsamość.
Zatrzymany przez mundurowych mężczyzna był poszukiwany na podstawie zarządzenia prokuratora w celu ustalenia miejsca pobytu do celów prawnych oraz doprowadzenia do lubińskiej komendy w związku z prowadzoną sprawą.
– Sąd Rejonowy w Głogowie poszukiwał go do odbycia kary aresztu w zakładzie karnym we Wrocławiu. Ponadto Sąd Rejonowy w Lesznie wydał nakaz doprowadzenia mężczyzny do Aresztu Śledczego w Gdańsku, gdzie miał odbyć karę 10 miesięcy więzienia – dodaje policjantka.
Rowerzysta został zatrzymany. Odpowie również za wykroczenia drogowe oraz podawanie nieprawdziwych danych dotyczących swojej tożsamości.









