Po kolizji uciekł w pole. Policja wytropiła go po śladach

slowopodlasia.pl 1 godzina temu
Do zdarzenia doszło wczoraj (28 stycznia) po godz. 17.00. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Łukowie otrzymał zgłoszenie o aucie, które z dużą prędkością zjechało z jezdni, dachowało i uderzyło w ogrodzenie posesji. Na miejscu funkcjonariusze ustalili, iż kierujący Seatem, widząc wzywaną pomoc, uciekł w pobliskie pola. Pozostawił jednak wyraźne ślady obuwia na śniegu. Policjanci natychmiast ruszyli jego tropem.Po przejściu około dwóch kilometrów odnaleźli zmarzniętego 30-letniego mieszkańca gminy Wojcieszków, który ukrywał się na jednej z posesji.Policjanci ustalili, iż mężczyzna z bardzo dużą prędkością wyprzedzał inny pojazd. W trakcie manewru stracił panowanie nad samochodem, zjechał z drogi i doprowadził do dachowania. Badanie stanu trzeźwości wykazało, iż miał w organizmie prawie 1,5 promila alkoholu.Do wychłodzonego mężczyzny wezwano karetkę pogotowia. Po badaniu okazało się, iż nie doznał obrażeń i jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.30-latek niedługo usłyszy zarzuty. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu co najmniej trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów, wysoka grzywna oraz kara do trzech lat pozbawienia wolności. Będzie musiał również zapłacić co najmniej 5 tys. zł świadczenia na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Idź do oryginalnego materiału