Prokuratorzy na razie nie przesłuchali 57-letniej Magdaleny H., podejrzanej o zakopywanie ludzkich płodów na posesji w podkarpackim Lutoryżu. Patomorfolożka źle się poczuła i z tego względu trafiła na badania do szpitala. Na razie nie wiadomo, kiedy śledczy będą mogli wysłuchać jej wersji zdarzeń - jeżeli kobieta w ogóle będzie chciała złożyć wyjaśnienia.
Płody w Lutoryżu. Nowe informacje o patomorfolożce. Trafiła do szpitala

Na sobotę w rzeszowskiej prokuraturze zaplanowano przesłuchanie Magdaleny H. - patomorfolożki, do której należała posesja w Lutoryżu, gdzie natknięto się na zakopane płody ludzkie. Kobieta jednak nie pojawiła się u śledczych.
Jak wyjaśnił na antenie Polsat News Krzysztof Ciechanowski z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, 57-latka źle się poczuła i trafiła na badania do szpitala. - One realizowane są i nie wiemy, kiedy zostaną zakończone i czy będzie możliwe wykonanie czynności: postawienie zarzutów i przesłuchanie. Czekamy na informacje ze szpitala. Wszystko będzie uzależnione od stanu zdrowia zatrzymanej osoby - dodał.
Lutoryż. Płody ludzkie zakopane na posesji. Na razie nie przesłuchano lekarki
Krzysztof Ciechanowski nadmienił, iż jeżeli stan patomorfolożki się polepszy, być może zostanie ona doprowadzona do prokuratury. Drugą opcją jest przesłuchanie na terenie szpitala.
- Trzecia możliwość jest taka, iż prokurator może skierować do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie bez wykonania czynności z uwagi na jej stan zdrowia. Wówczas taka czynność zostanie przeprowadzona w sytuacji, gdy stan zdrowia ulegnie polepszeniu - wskazał.
ZOBACZ: Ludzkie płody na posesji. Śledczy zatrzymali 57-latkę
Obecnie śledczy potwierdzili obecność 32 płodów na posesji w Lutoryżu koło Rzeszowa. Krzysztof Ciechanowski przekazał, iż na razie jest zbyt wcześnie, aby potwierdzić, skąd one pochodziły. Śledztwo jest na początkowym etapie, czynności realizowane są na miejscu drugą dobę - przypomniał.
Jak uzupełnił, śledczy "mają swoje przypuszczenia" w tej kwestii. - Przyjętych jest kilka (możliwych - red.) wersji, natomiast istotną informacją będzie treść wyjaśnień, jakie złoży zatrzymana kobieta. Ona ma prawo wytłumaczyć, skąd wzięły się u niej płody ludzkie i odpady medyczne - wyjaśniał w Polsat News.
Artykuł jest aktualizowany.














